 |
|
''Jestem jak błona przepuszczalna. Jeśli cie kocham możesz mieć wszystko. Mój czas, moje oddanie, mój tyłek, pieniądze, rodzinę, kota, pieniądze mojego kota, czas mojego kota... wszystko. Jeśli cię kocham przecierpię za ciebie każdy twój ból, przejmę na siebie wszystkie twoje długi, ochronię cię przed twoją własną niepewnością, przeniosę na ciebie wszelkie dobre cechy, których tak naprawdę nigdy w sobie nie wykształciłeś, i kupię ci gwiazdkowe prezenty dla całej twojej rodziny. Dam ci słońce i deszcz, a jeśli akurat okaże się to niemożliwe zagwarantuje ci je na przyszłośc. Dam ci to i wiele więcej. '''
|
|
 |
|
Zawróciłeś w tej głowie, zadurzyłam się w Tobie, jak narysowałeś mój portret na dzień kobiet. Pieprzony artysta! Co?! Z nią to był tylko błąd?! Nie jestem feministką, ale wypierdalaj szybko stąd!
|
|
 |
|
wiem, że to łamie mi serce,ale kurwa nie chcę widzieć Ciebie więcej, nigdy więcej!
|
|
 |
|
Ja pierdolę,czemu mi to robisz,kiedy kocham Cię? Przez Ciebie będę pić,alkohol wykończy mnie. Po co te bajki,że bardzo też to boli Cię? Przestań już pierdolić te głupoty, PROSZĘ CIĘ!
|
|
 |
|
chłopaku chcesz być ze mną i nie pić? to jest nierealne.
|
|
 |
|
Nie wiem nawet co czuje, wiem tylko,że pada śnieg, i nie wiem czego potrzebujesz,wiem tylko,ze jest mi zimno. Ale nie jest mi przykro,bo nie robię ci nic złego, a kiedy bedziesz chcial mnie ogrzac to musisz pamietać,ze moze Twoje serce zamieni się w lód.
|
|
 |
|
masz wypisane na twarzy dosyć.
|
|
 |
|
wszystko w dwóch słowach sie zawierało.
|
|
 |
|
najbardziej cenię jego ciepłe spojrzenie, choć, na dzień dzisiejszy jest tylko wspomnieniem.
|
|
 |
|
bo to jak wbijać w świeżą ranę nóż.
|
|
 |
|
piję wino, palę skręty z kolegami
wpadnij kiedyś poniszczyć się z nami
|
|
 |
|
tęsknię, choć wiem nie powinienem
|
|
|
|