 |
|
Wiosenne porządki w psychice.|k.f.y
|
|
  |
|
popatrz jak czas zmienia.
|
|
 |
|
To był mój kokon. Zatapiałam się w jego ramionach, zamykałam oczy i ozywałam. Byłam bezpieczna, szczesliwa słysząc bicie jeg serca tak blisko mojej głowy. Jego silne ramiona, takie nie do przejścia, jak granica Związku Radzieckiego w czasie wojny. Nie do przebicia, żadne zło nie mogło mnie dotknąć. Wtulałam się więc w te ramiona i tors, odpoczywałam, pozwalałam szczęściu układac mnie do snu, a jego pocałunki na czubku mojej głowy były jak ciepły, letni deszcz- czułam, że żyje.|k.f.y
|
|
 |
|
Jego usta- najsłodsze miejsce, w jakim dane mi było gościć.|k.f.y
|
|
 |
|
Duże, brązowe oczy. Duże, pełne wargi. Ciepły, męski głos. Silne, lekko szorstki dłonie. Cały on. Cały idealny.|k.f.y
|
|
 |
|
jeśli myślisz, że w życiu przeszedłeś już przez wszystko, jeszcze się zdziwisz jak wiele rzeczy Cię rozczaruje. / tonatyle
|
|
 |
|
najbardziej boli mnie, gdy mówi, że nie mamy o czym rozmawiać. pomyśleć, że kiedyś mogliśmy mówić o wszystkim, śmiać się z drobiazgów i dzielić sekrety. nic nie stanowiło problemu. / tonatyle
|
|
 |
|
nienawidzę w sobie tego, że w tak łatwy i nieprzemyślany sposób potrafię wszystko zepsuć. / tonatyle
|
|
 |
|
wielu ludzi krzyczy o pomoc, a tak niewielu odpowiada. tyle jest cierpiących zwierząt, a tak nieliczna grupa dobrodusznych. to wszystko mnie przerasta. / tonatyle
|
|
 |
|
to przykre, że tak niewiele trzeba by wszystko zepsuć, a tak daleko trzeba iść żeby cokolwiek naprawić. / tonatyle
|
|
 |
|
nigdy nie interesowało mnie zbytnio, co ludzie sądzą o mojej twórczości. każdy pisze inaczej i postrzega różne tematy w charakterystyczny sposób. jedni piszą o miłości, drudzy o życiu, trzeci o prawie. nigdy nie powinno się porównywać autorów, ponieważ każdy jest wyjątkowy na swój sposób. / tonatyle
|
|
 |
|
chcę tylko jego szczęścia. pomyślności dla naszej wspólnej drogi. nadziei, że zawsze będziemy w stanie się porozumieć. / tonatyle
|
|
|
|