 |
|
chciałabym po prostu żyć. nie martwić się o jutro, nie zadręczać się przeszłością, mieć wpływ na każdą myśl i chęć. / tonatyle
|
|
 |
|
zazwyczaj dzielą się Ci, którzy niczego nie mają. / tonatyle
|
|
 |
|
czasem nie da się już niczego zrobić. nawet jeśli chcesz dobrze, inne osoby mogą zniszczyć Twoje oczekiwania. / tonatyle
|
|
 |
|
Czuje jak samotność zaplata ręce na mojej szyi. Przysięgam, że czuje na karku ten chłód zwiastujący ból. Z daleka słyszę, jak rozmawiamy. Czas tak bezlitosnie zniekształca dźwięk Twoich słów.Zamykam oczy próbując uciec od czegoś, od czego nie ma ucieczki. Dłonie na szyi zamieniają się w gruby sznur.Wypełnia mnie tyle negatywnych emocji, których nie umiem nazwać. Mimo zamknietych oczu, jak przez dym, widzę Twój uśmiech. Sznur zaciska się mocniej. Ten sam ścisk w gardle, co przy naszej ostatniej kłótni.Bezsilność. Już czuje jak tęsknota bezdusznie kopie w krzesło, na którym stoje, jak moje nogi tracą podporę, jak zawisam. Czuje, ze to jest coraz bliżej. Podchodzi, kopie i wtedy otwieram oczy.Pętla znika częsciowo zabierając ze sobą chłód, ale te emocje, ta gehenna..One zostają.|k.f.y
|
|
 |
|
Nawet jesli nie będziemy próbowali tego odbudować, chce abys wiedział, że nie żałuje ani jednej chwili spędzonej w całkowitym odcięciu od rzeczywistości w Twoich ramionach.|k.f.y
|
|
 |
|
gdyby istniała machina czasu, wiedziałabym dokładnie, dokąd mam powrócić. / tonatyle
|
|
 |
|
tęsknię za czasami, kiedy czułam się ważna. a jeszcze bardziej za osobami, które dawały mi takie poczucie. / tonatyle
|
|
 |
|
nie chcę więcej ranić ludzi, ale mam też dosyć własnego cierpienia. / tonatyle
|
|
 |
|
wyjdź z moich myśli i zatrzaśnij za sobą drzwi. wyrzuć klucz do rzeki, nie wracaj więcej. proszę, odejdź. / tonatyle
|
|
 |
|
czasem myślę, że wszystko, co dobrego w życiu mnie spotkało, miało już swój czas i miejsce. / tonatyle
|
|
|
|