 |
|
Jego obecność dyskwalifikowała ze mnie całą nienawiść do siebie. W jego obecności czułam się wystarczająca i najlepsza. Potem odszedł. Nigdy wcześniej nie czułam się tak, jak czuje się teraz. Jak najzwyklejsza w świecie szmata. Ścierwo, brudna dziwka. Zabawka na chwile. Przedtem myślałam, że nie mogę nienawidzić siebie jeszcze bardziej, ale teraz czuje obrzydzenie, wstręt do każdego kawałka ciała, który całował. A nie ma miejsca, gdzie jego usta nie dotarły. Najmniejsza myśl o tym, jak blisko byliśmy ciśnie mi łzy do oczu. Staram się je powstrzymać, ale palą. Palą, jak każda blizna i każda rana. Każdej nocy, gdy kłade się do łóżka czuje na sobie jego dłonie, usta. Szarpie się na boki, rzucam, zanosze płaczę, krzycze, tak, jakby przynosiło to jakąkolwiek ulgę, ale tak na prawde nie przynosi zadnej. Wszystko mi go przypomina. Nawet moje ciało. Nie mogę od tego uciec, to jest ze mna wszedzie. Każdego pierdolonego dnia i każdej pierdolonej nocy. Nie ma ucieczki.|k.f.y
|
|
 |
|
Nie mogę przestać czuc do siebie nienawiści.|k.f.y
|
|
 |
|
Za dużo juz straciłam.|k.f.y
|
|
 |
|
https://www.youtube.com/watch?v=BDm0qtQWA_o ♥
|
|
 |
|
teraz to już bez znaczenia. zapomniałeś o przeszłości, zawsze mówiłeś 'było, minęło'. stąd wiem, że jestem dla Ciebie jak czas. byłam, minęłam. / tonatyle
|
|
 |
|
niczego więcej nie chcę i nie potrzebuję. pragnę tylko krótkiej chwili. byleby tylko jeszcze raz ujrzeć Twoje oczy i uśmiech. chociaż raz. / tonatyle
|
|
 |
|
wiem, czego potrzebuję. wiem, czego chce moje serce, jednak nie jestem w stanie mu tego zapewnić. już nigdy nie będę. wypuściłam to z rąk, straciłam kontrolę i wszelkie emocje. odleciało, jest już daleko. poza moim zasięgiem, poza wyobraźnią, poza przyszłością. zniknęło. / tonatyle
|
|
 |
|
kiedyś nazywałam marzycieli sojusznikami, odważnymi ludźmi, którzy wiedzą, czego chcą. teraz postrzegam ich jako głupców. sama byłam tym głupcem. / tonatyle
|
|
 |
|
czasem dobrze byłoby wiedzieć, co przyniesie nam życie. moglibyśmy się odpowiednio przygotować, chociaż raz świadomie uniknąć błędu. mielibyśmy szansę dobrze się zastanowić, przemyśleć detale. przydatne, lecz niemożliwe. / tonatyle
|
|
 |
|
co noc zastanawiam się, ile jeszcze przepaści będę musiała w życiu przeskoczyć. / tonatyle
|
|
 |
|
dopóki wierzysz, wszystko jest możliwe. / net
|
|
|
|