 |
|
Pierwsza miłość i pierwsze zakochanie
Ty zmieniłaś moje życie i na zawsze w nim zostaniesz
I chociaż chcę teraz zapomnieć o tym co już było
Nie myśleć wciąż o tobie, nauczyć się żyć chwilą
Muszę odciąć się od ciebie, wymazac cię z pamięci
Przekreślić tamte dni gdy chodziliśmy objęci
Pamiętam twoje słowa na pusto tak rzucane
Że kochasz, że tęsknisz, że na zawsze tu zostaniesz
Pamiętam to, ale chce o tym zapomniec
Nie wracać już do tamtej części moich wspomnień
To co się zdarzyło odeszło już na zawsze
Czy ty chcesz powrotu?
Nie wiem dla mnie to nie ważne
Nie ważne też co jeszcze się wydarzy
Jedno wiem na pewno taka miłość 2 razy się nie zdarzy
|
|
 |
|
Walentynki są tanią i kiczowatą umową społeczną, zawiązaną w tajnym spisku zawartym pomiędzy wytwórcami obrzydliwych kartek pocztowych o kolorze kafelków w burdelowej łazience, producentami komedii romantycznych, kwiaciarzami oraz managementem Jennifer Aniston. Kupujmy sobie kwiaty codziennie, naprawdę. A przynajmniej częściej niż raz w roku, i nie czternastego lutego.
|
|
 |
|
Przeszła kurs przygotowawczy do bycia piękną suką i wyszła z niego z wyróżnieniem, dyplomem z różową bransoletką jako prezentem dla prymuski.
|
|
 |
|
Kurwa jasna, jak bardzo, jak bardzo, ale to jak bardzo, jak katastrofalnie bardzo chcę się z nią teraz kochać. Uciekajmy z tej pieprzonej szopki, wybierzmy najtańszy z cywilizowanych scenariuszy, znajdźmy czystą pościel, wannę, kupmy w dyskoncie najtańsze zapachowe świeczki, umyjmy się, wytrzeźwiejmy, wypijmy tylko butelkę bułgarskiego półwytrawnego za osiem złotych i wtedy to zróbmy, niech to trwa wieczność, i niech to będzie czymś większym niż seks i większym niż życie.
— Zrób mi jakąś krzywdę, Żulczyk.
|
|
 |
|
w sumie, kurwa - pauza - to cię trochę nie rozumiem
|
|
 |
|
Cholera (...) Cholera do kwadratu (...) Cholera do sześcianu. — 50 twarzy Greya
|
|
 |
|
“Opłakuję coś, czego nigdy nie miałam.
Co za absurd. Rozpacz z powodu przeklętych nadziei, przeklętych marzeń i oczekiwań. — 50 Shades of Grey
|
|
 |
|
Wódka doskonale leczy samotność i złamane serca, ale konkretnej odpowiedzi nigdy nie udziela.
|
|
 |
|
To tęsknota za miłością, bezwarunkową, naturalną i spontaniczną, tęsknota za prostym zachwytem sobą, głębokim fizycznym i psychicznym zadowoleniem z faktu, że się po prostu jest.
|
|
 |
|
Nie obiecuję ci, że zapomnisz. Nigdy nie zapomnisz, ale nauczysz się żyć z tą świadomością. Będziesz mogła patrzeć na niego i słuchać jego głosu, a później odejdziesz, by pocałować człowieka, który zastąpi jego miejsce. Nie obiecuję ci, że już nigdy nie będziesz o nim myślała. Będziesz, ale ze spokojem.. Obiecuję ci, że nauczysz się żyć bez niego.
|
|
 |
|
musisz być silna, bo nikogo nie obchodzi że posypał Ci się świat, straciłaś kontrolę nad łzami, i nie dajesz rady ich zatrzymać.
|
|
 |
|
Chcę romansu jak z Pamiętnika, miłości takiej jak w Romeo i Julii, historii takiej jak w Szkole uczuć...
|
|
|
|