 |
|
Mialo byc pieknie a teraz widzisz to wszystko, ten syf tak boli ze upadasz nisko. Wolisz zyc na kolanach niz wstac i walczyc, zycie daje w morde ale musisz bol zwalczyc. Jestem innym typem czlowieka, wiem ze zycie to rzeka. Raz z pradem, raz pod prad ale jeszcze nie spieprzylam stad, bo wiem ze piekniejsze jest zycie gdy patrzysz przed siebie, podnosisz sie choc upades na glebe. Zawsze jest jakies wyjscie, choc by bylo w chuj zle. Wiem ze mam wsparcie i dzieki temu zyje.
|
|
 |
|
Bo nie jesteś blisko a rozmowa to za mało. Odległość robi Ci testy na wytrwałość. Zamykasz oczy masz to czego chcesz.
|
|
 |
|
' Co, źle Ci?
Na tym świecie jak tej matce,
która pewnego dnia otworzyła okno na klatce,
dwumiesięczne dziecko musiało z nią umierać,
wieżowiec,
dziewiąte piętro,
nie było co zbierać... '
|
|
 |
|
'Płacz, łzy, miłość, szczęście depresja, rozpacz,
chcieć - więcej biorę - dawki - coraz - silniejsze podwajam
płacz, łzy - płacz, łzy, miłość, szczęście...'
|
|
 |
|
Wiem, że wiesz, że szaleję tylko za tobą.
|
|
 |
|
Czuję, że zaczynam wariować z Twojego powodu. Codziennie rano wstaję bez problemu i z czystą przyjemnością idę do szkoły tylko po to by choć przez chwilę obserwować Cie na przerwie między lekcjami. Gdy spotkam Cie niespodziewanie na jednym z korytarzy dzieje się ze mną coś dziwnego. W gardle robi się sucho i ciężko wydusić ze mnie jakiekolwiek słowo. Ciało dostaje paraliżu i automatycznie ustaje, sama nie wiem czemu. Serce zaczyna bić jak szalone i czuję jakbym dostała kopniaka od Amora w brzuch. Rozkochałeś mnie w sobie do tego stopnia, że zapominam kim jestem i jakie mam zasady. Przecież zawsze odpuszczam jeśli nie ma coś sensu, a Ciebie nie potrafię odpuścić za nic w życiu. / J.
|
|
 |
|
'Bo czasem już nie mam ochoty by żyć. I z wyjątkiem tego, że to ty jesteś ze mną. Naprawdę nie mam już nic.'
|
|
 |
|
Oj gdzie ci mężczyźni,
Oj prawdziwi tacy,
Oj gdzie te chłopy, gdzie ci fajni chłopacy,
Gdzie kobiety w spódnicach z biodrami do rodzenia,
A nie anorektyczki z miłością do głodzenia? / idealne odzwierciedlenie!!
|
|
 |
|
nie wiem czy to jest to czego szukam...
|
|
 |
|
Uciekajmy, mamy jakieś pieniądze, znajdźmy jakiś motel, kupmy odgrzewaną pizzę z mikrofali i frytki, a przede wszystkim dwie butelki wina, i wejdźmy do wanny, umyję cię, scałuję z ciebie wszystko, umyję cię, wytrę ręcznikiem, położę do łóżka, i zacznę całować, i mówić ci, opowiadać cały świat. ~Jakub Żulczyk - Zrób mi jakąś krzywdę./ pomianocha
|
|
  |
|
Tak często stoimy w miejscu, ponieważ boimy się dokonać jakiekolwiek wyboru. Boimy się jego konsekwencji, ewentualnego rozczarowania i bólu jaki może przynieść. Jesteśmy tacy słabi, marni, jesteśmy tak bardzo delikatni, bo obawiamy się, że jeden krok w przód może nas zniszczyć. Powinniśmy próbować, starać się, robić cokolwiek, bo przecież najgorzej jest stać w miejscu i patrzeć jak szybko ucieka nam życie. Jednak coś nas paraliżuje i tak często robimy z siebie ofiarę losu, zasłaniamy się swoimi problemami. Och jesteśmy tacy beznadziejni, tak bardzo beznadziejni. I tak masz rację, ja też taka jestem. / napisana
|
|
|
|