 |
|
nie chwalę się na facebooku czy na gg tym, że jestem na jakimś grubszym balecie. nie wszyscy muszą wiedzieć, że lubię sobie trochę zaszaleć.. nie tylko w weekendy.
|
|
 |
|
od pewnego czasu zamiast Ciebie, w moich żyłach płynie wódka.
|
|
 |
|
uwielbiam weekendy, spotkania z najukochańszymi ludźmi na świecie, masa śmiechu, zwierzenia przy kolejnych litrach alkoholu wlewającego się do kieliszków. pomaganie osobom mniej trzeźwym ode mnie dotrzeć do domu. wspólne pieczenie kiełbasek i dziele się nimi z każdym, tak że Tobie nic po potem nie zostaje. mimo wszystkich sprzeczek, kłótni, niedomówień ... nie zamieniłabym ich na nikogo innego
|
|
 |
|
Skłamałabym twierdząc, że o nim nie myślę. Myślę. Czasami są takie dni, gdy jest w każdej godzinie, i takie godziny, gdy jest w każdej minucie.
|
|
 |
|
'' się jara dziewczyno, się jara chłopaku, to czysta marycha bez odoru maku, bez odoru wojny, o zajebistym smaku, włoszczyzna Holandii o mistrzowskim zapachu. '' [ hemp gru - zjedz skręta ]
|
|
 |
|
bo tylko jemu pozwalałam zdrabniać swoje imie, teraz rozumiesz? || quiietly
|
|
 |
|
- byłem wczoraj u Ciebie, ale Cię nie było.. - chwalisz się czy żalisz? || quiietly
|
|
 |
|
Choć nie raz dusiłam się z uczuciami w nocy, mam w sobie dość mocy, by powiedzieć - nie potrzebuje Twojej pomocy. || quiietly
|
|
 |
|
To nie tak, że jestem zła, bo wybrałeś ją. Jestem zła, dlatego, że ja wybierając Ciebie kilkanaście miesięcy temu nie patrzyłam na rozmiar chuja, ciuchy czy też kolor oczu. || quiietly
|
|
 |
|
On jest moją mieszanką miłości i alkoholu.
Idealne połączenie /?
|
|
 |
|
w smutne dni słucha się smutnych piosenek.
|
|
|
|