 |
|
12:21 jest jakoś tak bardziej realna.
|
|
 |
|
możesz wracać, ale pamiętaj, że już na Ciebie nie czekam.
|
|
 |
|
Przejrzałam na oczy, w odpowiednim czasie
|
|
 |
|
Męczy mnie pytanie "Co byś zrobiła gdyby on..." To się po prostu nie wydarzy. Nie ważne jak bardzo bym chciała - to już przeszłość, koniec, seans zakończony. On nie wróci, nie przeprosi, nie powie, że już 'na zawsze'.
|
|
 |
|
- masz jakiś kurwa problem ?
- ale że co ja niby zrobiłam?!
- nic, poprostu mam ochotę ci wjebać, za to że jesteś szczęśliwa. To kurwa karalne w tym świecie. / quiietly
|
|
 |
|
Nie cierpię deszczowych dni. Jestem wtedy skazana na siedzenie w domu co oznacza, że mam bardzo dużo czasu na myślenie. Nie cierpię myśleć. Zawsze wtedy dochodzę do wniosku, że to ja wszystko spierdoliłam co oznacza że łzy samowolnie spływają mi z oczu. Nie cierpię jak łzy samowolnie spływają mi z oczu. / quiietly
|
|
 |
|
- siema mała. - eee znamy się ? - masz szanse na kolejny związek, chcesz znowu to spierdolić? zacznijmy jeszcze raz. Siema mała. - oo cześć skarbie, gdzie dziś idziemy ? / quiietly
|
|
 |
|
myślisz, że jak masz zajebistego chłopaka, piękną figurę i twarz, zajebisty charakter to ci wszystko wolno ???? ..tak, wolno ci / quiietly
|
|
 |
|
teoretycznie nienawidzę tego dnia. praktycznie jestem bardzo ciekawa jak on się zakończy / quiietly
|
|
 |
|
- myślisz, że coś jeszcze z tego wyjdzie ?
- oo tak WKG
- wkg?
- wielkie kurwa gówno / quiietly
|
|
 |
|
...a tak poza tym to bawię się. - z kim się bawisz ? - z uczuciami. / quiietly
|
|
|
|