 |
|
Taką cię zapamiętam . Zaróżowiona twarz. Bicie serca.
|
|
 |
|
całuję te usta, bo mam taką zachciankę. bo taki pomysł akurat wpadł mi do głowy, a przy złączeniu się warg czuję, że odnalazł aprobację. po tygodniu możemy o sobie zapomnieć - ale teraz jest, podwyższa mi ciśnienie, koloryzuje miejsce, rzeczywistość. serce łomocze bo mu się podoba. zaangażowanie zamiotło pod dywan swoich małych parametrów. wreszcie zrozumiało, że uczucia chuj dają. przyjemność w postaci ciepłego oddechu na brodzie, oddechu który niewątpliwie otula moją twarz pierwszy i ostatni raz.
|
|
 |
|
Nie ma to jak remont pokoju i brak dostępu do internetu, a później jeszcze format i wychodzi z tego, że wrócę tutaj w weekend.
|
|
 |
|
Grafit w ołówku zamienia się w łzy, papier nimi nasiąka. Oto łzawa historia o miłości. Słowa śpiewają odę do śmierci. / fadetoblack
|
|
 |
|
Zamknęłam wieko trumny mojego serca. Oszalałam, ale przynajmniej przeżyłam. / fadetoblack
|
|
 |
|
MIłość przerosła moje oczekiwania. Nie spodziewałam się aż takiej dawki bólu. / fadetoblack
|
|
 |
|
Niech nie zwodzi cię moja kamienna twarz, zero uśmiechu, szorstki głos i zimne spojrzenie. W głębi duszy jestem wrażliwa. / fadetoblack
|
|
 |
|
Podążamy ścieżką bólu, usadzoną z cierni, podlewając je kłamstwami i nienawiścią. Droga do śmierci - tak ją nazwali. / fadetoblack
|
|
 |
|
Jego widok rodzi we mnie nie falę nienawiści - jak mogłabym się spodziewać - lecz tęsknoty, która staje się o wiele bardziej znienawidzona przeze mnie od niego. / fadetoblack
|
|
 |
|
Jestem już zmęczona ciągłym strachem. Strachem przed przyszłością. / fadetoblack
|
|
 |
|
Czuję się, jak cząstki mej istoty, mojej duszy kruszą się, spadają w dół niczym lawina, niszcząc wszystko na swojej drodze. Zasypują odłamkami moje serce, nie pozostawiając mu miejsca do swobodnego bicia. / fadetoblack
|
|
|
|