głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy

Teksty znajomych użytkownika issley

Nie chce więcej słuchać twoich kłamstw  Zabiłeś te miłość  zabiłeś nas. Odejdź proszę  odejdź gdzie się da. Nie ma dla nas szans  już nie ma nas

samotnacisza dodano: 14 stycznia 2013

Nie chce więcej słuchać twoich kłamstw, Zabiłeś te miłość, zabiłeś nas. Odejdź proszę, odejdź gdzie się da. Nie ma dla nas szans, już nie ma nas

Chciała bym żebyś mnie kochał tak mocno jak Tate kochał Violet.

samotnacisza dodano: 14 stycznia 2013

Chciała bym żebyś mnie kochał tak mocno jak Tate kochał Violet.

Chce umrzeć. Zawsze chciałam  To pragnienie zawsze było gdzieś we mnie.   Marzyłam o chwili gdy zamknę oczy na zawsze  Fantazjowałam często o sposobie odebrania sobie życia. Podnieca to mnie bardziej niż seks czy dragi.   Jestem zakochana we śmierci. niestety bez wzajemności  bo ciągle chodzę po tej marnej ziemi.

samotnacisza dodano: 14 stycznia 2013

Chce umrzeć. Zawsze chciałam To pragnienie zawsze było gdzieś we mnie. Marzyłam o chwili gdy zamknę oczy na zawsze Fantazjowałam często o sposobie odebrania sobie życia. Podnieca to mnie bardziej niż seks czy dragi. Jestem zakochana we śmierci. niestety bez wzajemności, bo ciągle chodzę po tej marnej ziemi.

Był taki czas ze wszytko było do niczego. Były dni  że nawet wstanie z łożka to był wyczyn. A teraz cały czas jest beznadziejnie i nawet oddychanie mnie męczy.

samotnacisza dodano: 14 stycznia 2013

Był taki czas ze wszytko było do niczego. Były dni, że nawet wstanie z łożka to był wyczyn. A teraz cały czas jest beznadziejnie i nawet oddychanie mnie męczy.

Uczucia. Kto  by je tam chciał.   Cholerni  mali mordercy  którzy zżerają nas od środka.  Komu one są potrzebne?   Na pewno nie mnie.

samotnacisza dodano: 14 stycznia 2013

Uczucia. Kto by je tam chciał. Cholerni, mali mordercy, którzy zżerają nas od środka. Komu one są potrzebne? Na pewno nie mnie.

Wyobrażam sobie czasem coby było gdybym nie była tu. wyobrażam sobie czasem Ciebie i mnie i nasz szklany stół.

samotnacisza dodano: 14 stycznia 2013

Wyobrażam sobie czasem coby było gdybym nie była tu. wyobrażam sobie czasem Ciebie i mnie i nasz szklany stół.

Kiedyś  to nawet  życie było bardziej żywe.   Kolory bardziej kolorowe.  A uśmiech bardziej szczery.

samotnacisza dodano: 14 stycznia 2013

Kiedyś, to nawet, życie było bardziej żywe. Kolory bardziej kolorowe. A uśmiech bardziej szczery.

I wiecie co  uczucia tworzą  ale również niszczą.

endoftime dodano: 13 stycznia 2013

I wiecie co, uczucia tworzą, ale również niszczą.

Zmieniłam się  jestem cała przerażona  mala  bezbronna  wiecznie na jakichś tabletkach albo po giecie  boję się   ciągle płaczę  bywam tak wycieńczona  ze wydaje mi się ze nie potrafię czytać  nie mogę zasnąć bez słuchania ASMR video  bardzo mało śpię  bardzo dużo płacze  wszystko mnie wzrusza i ciągle czuje  że niczego więcej już od życia nie dostane  że zniszczyłam to  co miałam i kolejnych szans nie będzie  nie wiem  nie dam rady  zmieniam się w tak zastraszającym tempie  zaskakuje sama siebie  nie czuje się już kimkolwiek a co dopiero sobą  bardzo mało czuje w zasadzie  bardziej działam mechanicznie i nie jestem w stanie wyjaśnić ani jednego z moich zachowań  miłość mnie zgubiła  kiedyś  już dawno  a może dopiero przed godziną  zniszczyła mnie miłość którą sama wybrałam.

niecalkiemludzka dodano: 12 stycznia 2013

Zmieniłam się, jestem cała przerażona, mala, bezbronna, wiecznie na jakichś tabletkach albo po giecie, boję się , ciągle płaczę, bywam tak wycieńczona, ze wydaje mi się ze nie potrafię czytać, nie mogę zasnąć bez słuchania ASMR video, bardzo mało śpię, bardzo dużo płacze, wszystko mnie wzrusza i ciągle czuje, że niczego więcej już od życia nie dostane, że zniszczyłam to, co miałam i kolejnych szans nie będzie, nie wiem, nie dam rady, zmieniam się w tak zastraszającym tempie, zaskakuje sama siebie, nie czuje się już kimkolwiek a co dopiero sobą, bardzo mało czuje w zasadzie, bardziej działam mechanicznie i nie jestem w stanie wyjaśnić ani jednego z moich zachowań, miłość mnie zgubiła, kiedyś, już dawno, a może dopiero przed godziną, zniszczyła mnie miłość którą sama wybrałam.

I co z tego  że ma dopiero siedemnaście lat  że chodzi w dresach. Co z tego  że rysy jej kobiecości zakryte są przez koszulkę o dwa rozmiary za dużą. Co z tego  że lubi się napić zajarać szluga  że potrafi zrobić skręta  od którego nie jeden wymięka. Co z tego  że zna się na towarze  że lipy nie da sobie wcisnąć. Co z tego  że chodzi z nami na mecze i krzyczy najgłośniej jak potrafi  że potrafi się bić i jest z tego dumna  że wychowuje się na tym osiedlu. Co z tego  że już ma zawiasy  że trenuje boks i po prostu kocha piłkę. Co z tego  że ma wyjebane w zdanie innych  że nie maluje się i nie nakłada na swoją twarz tony pudru. Co z tego  że często bluzga   mówią  że jest nie wychowana. Co z tego  że jej ciało zdobią już dwa tatuaże. Co z tego  że woli siedzieć z nami na ławce niżeli wyjść z koleżankami na zakupy. Co z tego  że jest dziewczyną. Traktujemy ją na równi ze sobą  to Ona należy do naszej ekipy   jest jedyną dziewczyną  której możemy w pełni zaufać.   niby inny

niby_inny dodano: 29 grudnia 2012

I co z tego, że ma dopiero siedemnaście lat, że chodzi w dresach. Co z tego, że rysy jej kobiecości zakryte są przez koszulkę o dwa rozmiary za dużą. Co z tego, że lubi się napić zajarać szluga, że potrafi zrobić skręta, od którego nie jeden wymięka. Co z tego, że zna się na towarze, że lipy nie da sobie wcisnąć. Co z tego, że chodzi z nami na mecze i krzyczy najgłośniej jak potrafi, że potrafi się bić i jest z tego dumna, że wychowuje się na tym osiedlu. Co z tego, że już ma zawiasy, że trenuje boks i po prostu kocha piłkę. Co z tego, że ma wyjebane w zdanie innych, że nie maluje się i nie nakłada na swoją twarz tony pudru. Co z tego, że często bluzga - mówią, że jest nie wychowana. Co z tego, że jej ciało zdobią już dwa tatuaże. Co z tego, że woli siedzieć z nami na ławce niżeli wyjść z koleżankami na zakupy. Co z tego, że jest dziewczyną. Traktujemy ją na równi ze sobą, to Ona należy do naszej ekipy - jest jedyną dziewczyną, której możemy w pełni zaufać. | niby_inny

Każdy pyta co u Ciebie  a ja nie wiem. Każdego wieczora opowiadałaś mi jak minął Ci cały dzień  a dziś milczysz. Mijamy się na ulicy niczym obcy ludzie. Odwracasz wzrok  ukrywasz łzy tęsknoty. Ja zaciskam w kieszeni pięść tłumacząc sobie  że tak musi być. Kilka kroków   odwracasz się  moja reakcja jest taka sama. Nasze spojrzenia się spotykają widzę Twoje piękne oczy  szklą się. Zatrzymuje się tylko po to by zobaczyć kolejny raz jak oddalasz się  coraz ciszej słyszę stukot Twoich obcasów   znikasz za rogiem.   Wróć.   mówię jakby sam do siebie. Ludzie się oglądają w moim kierunku  przecież nie często widuje się  bandytę  z szklankami w oczach. Dałbym wiele by cofnąć czas  naprawiłbym wszystko   poukładał inaczej. Starałbym się bardziej i robiłbym wszystko byś tym razem nie odeszła ode mnie. Wszystkie plany runęły. Brak mi zapachu Twego ciała  Twej bliskości. Kocham Cie nadal Aniołku.   niby inny

niby_inny dodano: 29 grudnia 2012

Każdy pyta co u Ciebie, a ja nie wiem. Każdego wieczora opowiadałaś mi jak minął Ci cały dzień, a dziś milczysz. Mijamy się na ulicy niczym obcy ludzie. Odwracasz wzrok, ukrywasz łzy tęsknoty. Ja zaciskam w kieszeni pięść tłumacząc sobie, że tak musi być. Kilka kroków - odwracasz się, moja reakcja jest taka sama. Nasze spojrzenia się spotykają widzę Twoje piękne oczy, szklą się. Zatrzymuje się tylko po to by zobaczyć kolejny raz jak oddalasz się, coraz ciszej słyszę stukot Twoich obcasów - znikasz za rogiem. - Wróć. - mówię jakby sam do siebie. Ludzie się oglądają w moim kierunku, przecież nie często widuje się "bandytę" z szklankami w oczach. Dałbym wiele by cofnąć czas, naprawiłbym wszystko - poukładał inaczej. Starałbym się bardziej i robiłbym wszystko byś tym razem nie odeszła ode mnie. Wszystkie plany runęły. Brak mi zapachu Twego ciała, Twej bliskości. Kocham Cie nadal Aniołku. | niby_inny

Kolejny raz zjebałem i wyszła z mojego mieszkania trzaskając drzwiami. Nie zatrzymywałem jej  wolałem sięgnąć po prawie pustą flaszkę wódki i dopić ją do końca. Dopiero nad ranem kiedy się przebudziłem  kiedy zobaczyłem  że nie ma jej obok mnie coś zrozumiałem. Zrozumiałem  że to ja kolejny raz zjebałem sprawę. Mijały kolejne dni  setki razy wybierałem jej numer   bez odpowiedzi. Stałem pod jej drzwiami  pukając   waląc w jej drzwi   bez skutku. A kiedy spotkałem ją po kilku dniach chciała mnie zostawić   zarzekałem się  że to był ostatni raz i się poprawie. Uwierzyła  a ja znów spierdoliłem   tym razem nie została. Odeszła.   niby inny

niby_inny dodano: 29 grudnia 2012

Kolejny raz zjebałem i wyszła z mojego mieszkania trzaskając drzwiami. Nie zatrzymywałem jej, wolałem sięgnąć po prawie pustą flaszkę wódki i dopić ją do końca. Dopiero nad ranem kiedy się przebudziłem, kiedy zobaczyłem, że nie ma jej obok mnie coś zrozumiałem. Zrozumiałem, że to ja kolejny raz zjebałem sprawę. Mijały kolejne dni, setki razy wybierałem jej numer - bez odpowiedzi. Stałem pod jej drzwiami, pukając - waląc w jej drzwi - bez skutku. A kiedy spotkałem ją po kilku dniach chciała mnie zostawić - zarzekałem się, że to był ostatni raz i się poprawie. Uwierzyła, a ja znów spierdoliłem - tym razem nie została. Odeszła. | niby_inny

Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Darmowe galerie i hosting zdjęć