 |
|
Czasem po prostu chciałabym się do Ciebie przytulić, bez żadnego konkretnego powodu. Pójść do parku, gdzie w promieniach słońca mienią się różnymi kolorami jesienne liście. Usiąść pod drzewem, patrzeć w niebo. Powiedzieć coś, cokolwiek, bo wiem, że mogę rozmawiać z Tobą o wszystkim. Spojrzeć w Twe oczy... Gładzić dłoń. Dotykać Twej twarzy. Ust . Pocałować. Poczuć się jak mała dziewczynka, bezbronna, bezpieczna w Twych objęciach. Chciałabym zapomnieć o tym, co było. Żyć chwilą obecną. Pragnę usnąć wtulona w Ciebie. Obudzić się kiedyś słysząc z Twych ust moje imię. Czuć, że jestem Ci potrzebna, wiedzieć, że jedyna. Chcę się z Tobą drażnić, pokłócić... Tylko po to, by później się czule pogodzić... I tęsknić wiedząc, że i Ty tęskinisz
|
|
 |
|
Patrzyli na te same góry, na te same drzewa, ale każde z nich widziało je inaczej.
|
|
 |
|
Poradzę sobie. Zawsze sobie w takich sytuacjach radziłam. Nie będę płakać, przecież było fajnie hmm może własnie dlatego powinnam. Ciesze się, że dalej mogę z Tobą rozmawiać ale boli mnie to że nie mogę Ci juz napisać jak bardzo za Tobą tęsknie i chciałabym się przytulić. Na samą myśl mi się płakać chce ale nie!!! Zasługujesz na kogoś lepszego, kogo będziesz miał blisko siebie, zawsze. Przykro mi, że nie mogę Ci tego dać choć bardzo bym chciała. Chce dla Ciebie szczęścia bo byłeś moim szczęściem. Nie wiem co Ty czujesz ale ciesze się, że mogłam z Tobą być i spędzać z Tobą cudowne chwile może nawet najlepsze w życiu. Ale dobra koniec nie można się nad sobą użalać
|
|
 |
|
Chciałabym mieć taką odwagę żeby móc do Ciebie podejść i powiedzieć jak cholernie cie kocham
|
|
 |
|
najgorsze są domysły. domyślam się, że wcale nie myślisz o mnie.
|
|
 |
|
Powiedz mi, o czym byś śnił, gdybyś miał pewność, że to się spełni
|
|
 |
|
za szybko przyzwyczajam się do ludzi albo to oni przyzwyczajają mnie do siebie
|
|
 |
|
I tylko przyjdź. Dotknij mnie czule, i przytul tak, abym zapomniała o wszystkim. Pocałuj tak, abym na przekór samej sobie poczuła się szczęśliwa. A wtedy pójdę za tobą na koniec świata.
|
|
 |
|
A gdy już spojrzysz na nią, gdy już wyczytasz z jej oczu, kim dla niej jesteś, nie rób nic. Tylko pokochaj.
|
|
 |
|
nie rozumiesz rzeczy które mnie bolą
|
|
 |
|
Podniosłam wzrok i zobaczyłam, że się uśmiecha. Był taki piękny, że zaniemówiłam z wrażenia, i znów wyszłam na idiotkę.
|
|
 |
|
Zaufaj jej, bezgranicznie. Przecież ona nie ma zamiaru wywijać jakiś głupich numerów… zrozum, że chce być z Tobą i nikim więcej.
|
|
|
|