 |
|
nie mówię, że będzie łatwo, ale wiem, że na pewno będzie warto
|
|
 |
|
Od imprezy do imprezy, byle zapomnieć byle nie czuć, a może właśnie po to żeby w końcu coś poczuć. Coś zmienić, coś zrobić, ruszyć albo stanąć w miejscu. Znaleźć w końcu sens w czymś, w kimś albo bez kogoś. Zapuścić korzenie ale nie w jednym miejscu, nie na stałe- na chwile. Mieć pewność, że życie jest zmienne i móc sprawić by wszystko zostało takie jakie jest albo chcieć zmienić jeszcze więcej. Mieć władze i władzy się poddać. Być sobą jednocześnie będąc ideałem. Stanąć w dwóch miejscach na raz i krzyczeć milcząc o tym, że życie jest piękne. Znaleźć szczęście w smutku. A na końcu tego wszystkiego co jest początkiem czegoś nowego zrobić coś majestatycznego, doświadczyć cudu. / dalide
|
|
 |
|
Albo go kocha, albo się uparła. Na dobre, na niedobre i na litość boską.
|
|
 |
|
♥ Jeśli ktoś tu jeszcze jest, jeśli ktoś coś czyta ( a może i nawet czeka ), to dla tych osób pragnę ogłosić, że wracam, mimo że nie odeszłam, to wracam do częsteszego pisania. Trochę mi tego brakowało, trochę się wydarzyło i trochę jest co opisywać. Dla cytatów nieswojego autorstwa założyłam osobną stronę, zapraszam: https://www.facebook.com/Wci%C4%85%C5%BC-trwam-w-miejscu-Utkn%C4%99%C5%82am-151738185172330/timeline/?ref=hl ♥
|
|
 |
|
Chciałabyś z nim być, ale coś Ci nie pozwala, coś cię hamuje, zatrzymuje. Wybierasz numer, by za chwilę móc mu powiedzieć, że chcesz, że kochasz, ale rezygnujesz, rzucając nim w stertę mokrych od łez poduszek. Chciałabyś by teraz był, tuż obok, by przytulił i pocałował, ale coś nie pozwala Ci się na to zgodzić. Przytulasz go, wiedząc, że to już za dużo, że tak być nie powinno. Chciałabyś go mieć, tylko na chwilę, dosłownie na parę minut, choć wiesz, że nie wypada. Czasami nienawidzisz go tak bardzo, że zaczyna Cię to boleć i wylewasz z siebie to uczucie, prosząc by coś się zmieniło, by było lepiej, łatwiej, żeby on był. Wyciągasz rękę i czekasz, kiedy ją złapie, ale on tego nie robi. Spóźniłaś się. Hamowałaś swoje uczucia przez ten cały czas, a kiedy okazało się, że kochasz, było już za późno. Właśnie go straciłaś, choć nigdy go nie miałaś. [ yezoo ]
|
|
 |
|
"Masz dwa wyjścia: możesz walić głową w mur i w końcu znaleźć faceta na stałe albo traktować seks tak jak mężczyźni."
|
|
 |
|
"Wiesz, ile jest takich spraw co na pół, będą nam dzielić świat. /Czy więcej ze smutku, czy ze wzruszeń będzie łez. /I jak mam Ci przysiąc, że już nigdy, nie będzie źle..." ..
|
|
 |
|
"Sam, nie mam sił, lepszym być.
/Chcę mój świat, Tobie dać, by był coś wart.
/Dziś jeden Twój uśmiech, ma tę siłę, że cofnie czas..." ..
|
|
 |
|
Najpierw jesteś odjebany, potem najebany a na końcu zajebany.
|
|
 |
|
Ciężko jest pokochać kogoś, gdy szukasz tego, co było w osobie, która kiedyś była dla Ciebie wszystkim.
|
|
 |
|
odezwij się za parę lat. śmiało, zadzwoń i zaproś mnie na kawę. może wtedy będziesz już bardziej dorosły, a ja nie będę krzywdzić każdego napotkanego w moim życiu faceta. może więcej będziesz rozumiał, a ja? może w końcu przestanę kochać tego, którego nie powinnam.
|
|
 |
|
Uwielbiam słyszeć "jesteś moja".
|
|
|
|