 |
|
Pora wyciszyć emocje. Ogarnijmy ten syf.
|
|
 |
|
Mamy sobie do powiedzenia rzeczy, na które nikt jeszcze nie wymyślił słów.
|
|
 |
|
Boimy się kochać. Boimy się momentu, gdy zacznie Nam zależeć,
gdy jedno słowo, jeden moment, jeden gest będzie mógł Nas zniszczyć
|
|
 |
|
Bo jak dwoje ludzi się kocha, to i tak, prędzej czy później zaczynają się ranić.
|
|
 |
|
usiadła na łóżku, próbując powstrzymać łzy. spoglądała w okno - na zewnątrz strasznie wiało, a krople deszczu co chwila uderzały o szybę. 'więc to koniec?'- zapytał, stojąc za Nią, i nerwowo paląc fajkę. milczała. 'powiedz coś wreszcie' - powiedział już bardziej nerwowo. 'wyjdź' - cicho szepnęła, odwracając się w Jego stronę. 'tylko tyle jesteś w stanie mi powiedzieć, po czterech latach?'-krzyknął. 'wynoś się'- wydarła się najgłośniej jak potrafiła, po czym rzuciła w Jego kierunku ramką z ich wspólnym zdjęciem. odsunął się, patrząc z przerażeniem. zabrał swoją kurtkę, udając się w kierunku wyjścia. 'żałuję. zmarnowałem na Ciebie tyle czasu' - powiedział, zamykając drzwi. gdy tylko wyszedł, osunęła się na podłogę, zasłaniając buzię ręką, by tylko nie krzyczeć. by tylko nie pokazać jak bardzo ją to boli, by tylko znowu nie być tą słabszą... / veriolla
|
|
 |
|
Tęsknisz wtedy, kiedy czujesz, że swym krzykiem powyrywałabyś wszystkie drzewa. Kiedy czujesz, że spojrzeniem mogłabyś zgasić słońce. Tęsknisz wtedy, kiedy masz ochotę swoje łzy zwinąć w kamienie i rzucać nimi o szyby, by rozpadły się na milion drobnych kawałeczków. Tak samo, jak rozpada się twoje serce, kiedy ukochana osoba jest choćby o metr za daleko od Ciebie.
|
|
 |
|
Moja miłość? To muzyka. Jedynie ona nigdy mnie nie opuści. Zawsze będzie przy mnie, gdy będę jej potrzebować. Może nie da mi wielu rzeczy, nie otuli mnie swoimi ramionami, ale pozwoli mi płakać w poduszkę, gdy będę tego potrzebować.. Odgoni wszystkie złe myśli, pozwoli, abym zasłuchała się w tekście, który będzie leciał w tle… Da mi swobodnie porozmyślać nad codziennością, która mnie otacza. Pozwoli zamknąć się w czterech ścianach, nie opuści, jak człowiek… Przy niej zawsze będę mogła żyć na swój sposób.. [remember_]
|
|
 |
|
Moje serce tak po cichu umiera z tęsknoty za Tobą. ~remember_~
|
|
 |
|
miliony razy powtarzał, że mu zależy. prosił, bym dała mu szansę. stałam, wpatrzona w Niego obojętnie. odmawiałam. za każdym razem słyszał ode mnie słowa: ' nie, daj sobie spokój'. walczył, długo. raniłam Go najmocniej jak tylko potrafiłam. bawiłam się Nim jak lalką. był na każde moje skinienie. dzisiaj Go nie ma. raz w życiu odpowiedziałam mu 'tak', na pytanie, które pamiętać będę do końca życia: 'nie mam z Nim szans?'. nie miał, absolutnie żadnych. dziś, przechodząc obok mnie, nie jest w stanie nawet uśmiechnąć się do mnie. a gdy od czasu do czasu odezwie się - zawsze czuję ten żal bijący od Niego, i mam świadomość, że postapiłam źle - ale była to pewnego rodzaju ochrona. chroniłam Go przed pocałunkami, w których wyobrażałabym sobie Jego jako kogoś innego. chroniłam Go przed dotykiem, przy którym ja czułabym całkiem inne ciało, i inną osobę. chroniłam Go przed całkowitym zniszczeniem - takim, przez które przeszłam ja. / veriolla
|
|
 |
|
To nie sztuka poznać ludzi, a poznać się na nich.
|
|
 |
|
Wszyscy wiedzą, że wódka kiedyś sie skończy. Ale zawsze jest to zaskoczenie.
|
|
 |
|
Chcę uciec z tego miejsca. Zaczerpnąć świeżego powietrza, które pozwoli mi oddychać pełnią życia. ~ remember_ ~
|
|
|
|