 |
|
"Nigdy wcześniej nie dzieliłam z nikim wschodu słońca. Chciałabym, żeby nasze usta spotkały się w pocałunku. Później nie bałabym się już niczego. Mogłabym nawet umrzeć."
|
|
 |
|
"Kalorie, kalorie, liczby i teksty typu "musisz być szczupła" wiją się w moim mózgu. Zatykam uszy. Nikt mnie nie chce."
|
|
 |
|
"W duszy płaczemy i upijamy się. W ciele leczymy i odsypiamy rany. Rano budzimy się i umiera nas część. Stan naszego życia jest: niezbadany."
|
|
 |
|
"Skłamałabym twierdząc, że o nim nie myślę. Myślę. Czasami są taki dni, gdy jest w każdej godzinie, i takie godziny, gdy jest w każdej minucie. Wciąż jeszcze zdarza mi się zasypiać i budzić się z jego imieniem na ustach. Często łapię się na tym, że wypatruję jego twarzy w ulicznym tłumie."
|
|
 |
|
"Mówię coś...a w głowie mam stare numery telefonów, nieaktualne adresy, mnóstwo bardzo wulgarnych wyrazów."
|
|
 |
|
"My serca umieramy na samą myśl o miłościach, które przepadły na zawsze, o chwilach, które mogły być piękne, a nie były, o skarbach, które mogły być odkryte, ale pozostały na zawsze niewidoczne pod piaskiem. Gdy tak się dzieje, zawsze potem na koniec cierpimy straszliwe męki."
|
|
 |
|
"Lubię zanurzyć się w Tobie, wypełnić się Twoim ciałem bezbrzeżnie. Osaczona ramionami zbyt potężnymi nie stawiam oporu przed pocałunkami. Tak na jedną chwilę mogę się w Tobie zatrzymać i nie muszę gnać przed siebie za kolejnym urojonym obrazem. Gdzie jesteś?"
|
|
 |
|
"Umyj ręce wreszcie, noszą za dużo cierpienia."
|
|
 |
|
"Wargi mnie bolą z niepocałowania..."
|
|
 |
|
"Płaczę od smutnych piosenek, płaczę ze złości, ze wzruszenia, z nudów. Mam w sobie tyle łez, że gdybym mogła płakałabym całą powierzchnią skóry."
|
|
 |
|
"Lepiej odejść i ocalić chociażby wspomnienia. Szacunek. Godność.(...) Lepiej odejść, niż patrzeć jak wszystko wali się w błoto. Nie mam ochoty umierać muszę z czymś żyć. Muszę o czymś pamiętać. O czymś, co nie było gównem."
|
|
 |
|
"Jesteśmy tak bardzo spragnieni uczuć, że dajemy się ranić, naiwnie oczekując zmian."
|
|
|
|