głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy

Teksty znajomych użytkownika irememberyou

Jestem Twoja. Pomimo tego  że pozwoliłam Ci odejść... Nadal jestem Twoja. I wiem  że to głupie  ale wciąż czekam mając nadzieję  że może pozwolisz nam spróbować znów.... Może zrozumiesz  że jestem dla Ciebie tak samo ważna jak ty dla mnie. Żyję nadzieją  próbowałam Cię odzyskać  ale więcej nie mogę walczyć sama ze sobą. Tęsknię tak cholernie... Tak bardzo... Wciąż o Tobie myślę... Każde wspomnienie  które do mnie wraca uderza jak milion kawałków szkła w moje ciało... Jednak pomimo tego wciąż czekam i wciąż Cię chcę... Na zawsze....

lucyfertoprzymniemalepiwo dodano: 21 grudnia 2016

Jestem Twoja. Pomimo tego, że pozwoliłam Ci odejść... Nadal jestem Twoja. I wiem, że to głupie, ale wciąż czekam mając nadzieję, że może pozwolisz nam spróbować znów.... Może zrozumiesz, że jestem dla Ciebie tak samo ważna jak ty dla mnie. Żyję nadzieją, próbowałam Cię odzyskać, ale więcej nie mogę walczyć sama ze sobą. Tęsknię tak cholernie... Tak bardzo... Wciąż o Tobie myślę... Każde wspomnienie, które do mnie wraca uderza jak milion kawałków szkła w moje ciało... Jednak pomimo tego wciąż czekam i wciąż Cię chcę... Na zawsze....

Trafione. Ale czasem jest też tak  że nie pozwalamy sobie na upadek pomimo tego  że są osoby  które nas podniosą  ale nie chcemy ich martwić swoimi problemami...    teksty lucyfertoprzymniemalepiwo dodał komentarz: Trafione. Ale czasem jest też tak, że nie pozwalamy sobie na upadek pomimo tego, że są osoby, które nas podniosą, ale nie chcemy ich martwić swoimi problemami... ;) do wpisu 21 grudnia 2016
C3:  Obiecuję. Nie będę potrafił więcej bez Ciebie. Już zbyt długo udawałem  że Ciebie nie potrzebuję. Jesteś moim narkotykiem.  Zabierz mnie stąd.  wiedziała  że te słowa mu wystarczą. Złapał ją za rękę i nie zwracając uwagi na znajomych  których tu przywiózł i zabrał ją stamtąd. Pojechali do jej mieszkania  gdzie wspólnie spędzili noc ciesząc sie sobą nawzajem. Już wtedy wiedziała  że bedzie te urodziny wspominała jako te najwspanialsze  bo to tego dnia odzyskała miłość swojego życia i znów mogła głęboko oddychać pełnią szczęścia.

lucyfertoprzymniemalepiwo dodano: 19 grudnia 2016

C3: -Obiecuję. Nie będę potrafił więcej bez Ciebie. Już zbyt długo udawałem, że Ciebie nie potrzebuję. Jesteś moim narkotykiem. -Zabierz mnie stąd. -wiedziała, że te słowa mu wystarczą. Złapał ją za rękę i nie zwracając uwagi na znajomych, których tu przywiózł i zabrał ją stamtąd. Pojechali do jej mieszkania, gdzie wspólnie spędzili noc ciesząc sie sobą nawzajem. Już wtedy wiedziała, że bedzie te urodziny wspominała jako te najwspanialsze, bo to tego dnia odzyskała miłość swojego życia i znów mogła głęboko oddychać pełnią szczęścia.

C2: Wszystkie jej uczucia do niego wróciły w ciągu kilku sekund. Obok niej stanął facet  kiedy na niego spojrzała nie mogła uwierzyć  że to on. W ciągu kilku minut znów był tak blisko niej. Chciała odejść bez słowa  jednak on złapał ją za rękę  Zaczekaj. Porozmawiaj ze mną w ciszy.  O czym?   O nas. Proszę. Wiem  że wszystko spieprzyłem  ale widząc Cię tutaj zrozumiałem ile dla mnie znaczysz. Proszę.   żartujesz sobie ze mnie? Ile czasu minęło? 3 lata? A ty teraz sobie uswiadomiłeś  że coś dla Ciebie znaczę? Jesteś niepoważny. I jak to sobie wyobrażasz? Jak...   nie pozwolił jej dokończyć tego zdania namiętnie całując ją w usta. A ona? Ona po pprostu mu sie oddała w całości tak jak wcześniej. Nie potrafiła mu odmówić  musiała sie ugiąć pod jego ciepłym dotykiem  głębokim spojrzeniem i czułością z jaką ją zawsze traktował. Jednak po chwili się odsunęła i patrząc w jego oczy  Obiecaj... Proszę obiecaj mi  że mnie nie zostawisz więcej i że nie zranisz mnie tak jak wtedy. Obiecaj proszę.

lucyfertoprzymniemalepiwo dodano: 19 grudnia 2016

C2: Wszystkie jej uczucia do niego wróciły w ciągu kilku sekund. Obok niej stanął facet, kiedy na niego spojrzała nie mogła uwierzyć, że to on. W ciągu kilku minut znów był tak blisko niej. Chciała odejść bez słowa, jednak on złapał ją za rękę -Zaczekaj. Porozmawiaj ze mną w ciszy. -O czym? - O nas. Proszę. Wiem, że wszystko spieprzyłem, ale widząc Cię tutaj zrozumiałem ile dla mnie znaczysz. Proszę. - żartujesz sobie ze mnie? Ile czasu minęło? 3 lata? A ty teraz sobie uswiadomiłeś, że coś dla Ciebie znaczę? Jesteś niepoważny. I jak to sobie wyobrażasz? Jak... - nie pozwolił jej dokończyć tego zdania namiętnie całując ją w usta. A ona? Ona po pprostu mu sie oddała w całości tak jak wcześniej. Nie potrafiła mu odmówić, musiała sie ugiąć pod jego ciepłym dotykiem, głębokim spojrzeniem i czułością z jaką ją zawsze traktował. Jednak po chwili się odsunęła i patrząc w jego oczy -Obiecaj... Proszę obiecaj mi, że mnie nie zostawisz więcej i że nie zranisz mnie tak jak wtedy. Obiecaj proszę.

C1:Stała sama przy barze pijąc kolejnego już drinka tej nocy.... Dziś bawiła się sama.... Fakt że były jej urodziny ale była sama. Ten dzień obeszła wcześniej ze znajomymi  ale dziś wolała zostać sama  po prostu być w towarzystwie ludzi  którzy nie wiedzą  że dziś minął jej kolejny rok zakichanego życia... Pijąc drinka patrzyła na tych wszystkich ludzi  którzy świetnie sie bawili. Uśmiechnęła się do siebie  kiedy ktoś nagle zasłonił jej oczy. Odwróciła sie gotowa na spławienie  napastnika . Jednak widząc faceta  który stał przed nią zaniemówiła.  Co ty tu robisz?  spytała po chwili ciszy   Przyjechaliśmy sie pobawić trochę. A ty obchodzisz urodziny ze znajomymi? Gdzie ich masz?  Nie. Dziś jestem tu sama. Myślałam ze wyjechałeś spowrotem za granicę.   Jak narazie zostaję w Polsce.  To fajnie. Miło było Cię spotkać. Ja będę już szła. Cześć. Baw się dobrze.  odwróciła sie zostawiając na pół dopitego drinka i ruszyła do szatni po swoją kurtkę. Kiedy wyszła z klubu musiała zapalić papierosa

lucyfertoprzymniemalepiwo dodano: 19 grudnia 2016

C1:Stała sama przy barze pijąc kolejnego już drinka tej nocy.... Dziś bawiła się sama.... Fakt że były jej urodziny ale była sama. Ten dzień obeszła wcześniej ze znajomymi, ale dziś wolała zostać sama, po prostu być w towarzystwie ludzi, którzy nie wiedzą, że dziś minął jej kolejny rok zakichanego życia... Pijąc drinka patrzyła na tych wszystkich ludzi, którzy świetnie sie bawili. Uśmiechnęła się do siebie, kiedy ktoś nagle zasłonił jej oczy. Odwróciła sie gotowa na spławienie "napastnika". Jednak widząc faceta, który stał przed nią zaniemówiła. -Co ty tu robisz?- spytała po chwili ciszy - Przyjechaliśmy sie pobawić trochę. A ty obchodzisz urodziny ze znajomymi? Gdzie ich masz? -Nie. Dziś jestem tu sama. Myślałam ze wyjechałeś spowrotem za granicę. - Jak narazie zostaję w Polsce. -To fajnie. Miło było Cię spotkać. Ja będę już szła. Cześć. Baw się dobrze.- odwróciła sie zostawiając na pół dopitego drinka i ruszyła do szatni po swoją kurtkę. Kiedy wyszła z klubu musiała zapalić papierosa

Zostawiłam kiedyś na moblo swoje serce i wciąż wierzę  że miłość  którą tu znalazłam kiedyś sobie o mnie przypomni.  dzekson

namalowanaksiezniczka dodano: 18 grudnia 2016

Zostawiłam kiedyś na moblo swoje serce i wciąż wierzę, że miłość, którą tu znalazłam kiedyś sobie o mnie przypomni. /dzekson

Komplementy  szczere uśmiechy  życzliwość  ciepło. Czas wrócić do szarej codzienności..

zimoweslonce dodano: 15 grudnia 2016

Komplementy, szczere uśmiechy, życzliwość, ciepło. Czas wrócić do szarej codzienności..

Powiedz mu  że on zawsze będzie miał w moim sercu miejsce  z którego nikt go nigdy nie usunął i nikt go nie zastąpi. Przekaż mu proszę  że przy nikimi nie czułam się tak szczęśliwa jak przy nim  że było warto   wszystko tamto. Powiedz jeszcze  że pragnę jego szczęścia i nie życzę mu żle  że go kocham z całego serca i nigdy o nim nie zapomnę  nawet wtedy  gdy przy ołtarzu stanę z innym  gdy innego dziecko będę miała na rękach. Będę pamiętać i zawsze modlić się o szczęście dla niego  przekaż mu to.   he.is.my.hope

namalowanaksiezniczka dodano: 15 grudnia 2016

Powiedz mu, że on zawsze będzie miał w moim sercu miejsce, z którego nikt go nigdy nie usunął i nikt go nie zastąpi. Przekaż mu proszę, że przy nikimi nie czułam się tak szczęśliwa jak przy nim, że było warto - wszystko tamto. Powiedz jeszcze, że pragnę jego szczęścia i nie życzę mu żle, że go kocham z całego serca i nigdy o nim nie zapomnę, nawet wtedy, gdy przy ołtarzu stanę z innym, gdy innego dziecko będę miała na rękach. Będę pamiętać i zawsze modlić się o szczęście dla niego, przekaż mu to. / he.is.my.hope

Jedynymi osobami  z którymi powinieneś wyrównać rachunki są ci  którzy Ci pomogli.

onna dodano: 7 grudnia 2016

Jedynymi osobami, z którymi powinieneś wyrównać rachunki są ci, którzy Ci pomogli.

I to jest samotność: że wszystkich chuj interesuje  co się z tobą tak naprawdę dzieje. Jesteś  jest w porządku  nie ma cię  też jest w porządku. Samotność jest wtedy  jak wychodzisz z roboty  bo w końcu musisz wyjść  i zastanawiasz się  w którym kierunku iść. ...  nie wiesz gdzie  wszędzie tak samo dobry kierunek. Bo wszędzie tak samo chuj cię czeka.

onna dodano: 1 grudnia 2016

I to jest samotność: że wszystkich chuj interesuje, co się z tobą tak naprawdę dzieje. Jesteś, jest w porządku, nie ma cię, też jest w porządku. Samotność jest wtedy, jak wychodzisz z roboty, bo w końcu musisz wyjść, i zastanawiasz się, w którym kierunku iść.(...) nie wiesz gdzie, wszędzie tak samo dobry kierunek. Bo wszędzie tak samo chuj cię czeka.

 Nie wiem już czemu cię zapomniałem   może to przez ten pyłek w mym oku..

zimoweslonce dodano: 29 listopada 2016

~Nie wiem już czemu cię zapomniałem, może to przez ten pyłek w mym oku..

Mała  pamiętasz  jak odpisywałaś na jego wiadomości szybciej  niż zdążył je napisać? Pamiętasz  jak odkładałaś wszystko na bok  gdy do ciebie dzwonił? A pamiętasz  jak rzucałaś wszystko i pędziłaś na spotkanie z nim  licząc  że będzie na ciebie czekał? No właśnie. Nie ma czegoś takiego  jak  brak czasu . Wszyscy mamy go tyle samo. Jest tylko coś takiego  jak  lista priorytetów . On był na szczycie twojej  zaś ty u niego mieściłaś się gdzieś pomiędzy rozrywką a obowiązkami.

onna dodano: 25 listopada 2016

Mała, pamiętasz, jak odpisywałaś na jego wiadomości szybciej, niż zdążył je napisać? Pamiętasz, jak odkładałaś wszystko na bok, gdy do ciebie dzwonił? A pamiętasz, jak rzucałaś wszystko i pędziłaś na spotkanie z nim, licząc, że będzie na ciebie czekał? No właśnie. Nie ma czegoś takiego, jak "brak czasu". Wszyscy mamy go tyle samo. Jest tylko coś takiego, jak "lista priorytetów". On był na szczycie twojej, zaś ty u niego mieściłaś się gdzieś pomiędzy rozrywką a obowiązkami.

Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Darmowe galerie i hosting zdjęć