 |
|
Szukam ukojenia w rymach , głupot nie rozkminiam , los do nas się uśmiecha jak haloweenowa dynia , to mój azyl , moja świątynia , ukryty wymiar , choć czasem chciałbym żeby cały nasz gatunek wymarł . | kurwa , słoń mistrz !!
|
|
 |
|
mój atut, to bycie ziomkiem, który wierci dziurę we łbie i pije mózg przez słomkę. | słoń ♥ .
|
|
 |
|
Dzisiaj bajkowy krecik trafi do sokowirówki , a jego linia życia będzie prosta jak równik . | słoń ♥ .
|
|
 |
|
Odejdź jeśli masz problem , możesz z drapacza chmur skoczyć mi z otwartym ryjem na sterczący chuj . | słoń ♥ .
|
|
 |
|
dobra pozwole sie sobą pobawić jak mi pokażesz napis "made in china" na moim czole .
|
|
 |
|
Nie jestem z Nim, a jestem cholernie mocno o Niego zazdrosna .
|
|
 |
|
Przez Ciebie spadam, spadam coraz niżej na dno. Noce nieprzespane się dłużą, i wydaję się jakby trwały wieczność. A dni stają się bez sensu, od czasu gdy Ciebie już nie ma.
|
|
 |
|
W głośnikach statystycznie rap, w głowie setki niepoukładanych myśli. / M.
|
|
 |
|
Te pieprzone uczucie kiedy wiem, że nie jest już jak dawniej, że nasza znajomość się wypala, i że nic nie mogę z tym zrobić
|
|
 |
|
Nie wiem jak Ty, ale ja nie mogę o Tobie przestać myśleć.
|
|
 |
|
Był. Istniał. Oddychał. Nawet robił to całkiem niedaleko mnie, ale był w tym wszystkim tak przeraźliwie daleko. Znałam to. Ten stan. Te oczy, które błądziły bez celu, przepełnione nienawiścią do świata. Byłam. Istniałam. Oddychałam. Robiłam to całkiem niedaleko od niego. Pogrążona w wiecznym masochizmie wspomnień. Dzieliło nas bicie serc, które nie mogły się zsynchronizować.
|
|
|
|