 |
to nieważne, że prawdopodobnie znów sobie nie radzę, że kolejno składam wersy znów szukając w tym jakiegokolwiek sensu, a patrząc w pustą przestrzeń jedyne czego w tej chwili pragnę, to zniknąć stąd niepostrzeżenie. trzeźwość umysłu, wiem, to bez znaczenia, tak jak i to, że chyba wciąż czuję tamto ciepło, tamtych nas, że gdzieś wewnątrz, chyba wciąż kocham i w pełni potrzebuję Ciebie, nie tak po prostu, a tak by na nowo poczuć, że wciąż tu jestem, że wciąż żyję. / Endoftime.
|
|
 |
Czasami jeden dotyk, z pozoru nic nie znaczący sprawia, że zakochujemy się bez pamięci.
|
|
 |
Jedyna rzecz za jaką mogłabym Cię przeprosićto, to, że byłam naiwna i zaczęłam wierzyć.
|
|
 |
Jaki On głupi. Zadzwonił na policję że mu marihuanę ukradli.
|
|
 |
Cokolwiek było między nami, przestało istnieć.
|
|
 |
Chwilami sama nie wierzę w to, co się ze mną porobliło.
|
|
 |
Ciekawe czy Ty też czasami czekasz, żebym do Ciebie napisała.
|
|
 |
Gdyby tylko ludzie mówili sobie nawzajem, to co naprawdę myślą.
|
|
 |
Byłam, czekałam, siedziałam, a ta głupia nadzieja siedziała obok mnie i czekała razem ze mną.
|
|
 |
Będziesz się nad sobą użalać ? Kiedy w końcu zaczniesz żyć ?
|
|
 |
długopis, kolejna strona. kreuję własny scenariusz, nie życia, a wyrwanych z niego momentów. czuję, że to daje mi siłę, że to tak jakby choć na krótki moment pozbyć się tego, co nie od dziś ściska wewnętrznie, czasem nie dając nawet możliwości oddechu. / Endoftime.
|
|
 |
Nie czaję tych co trwają w dziwnch związkach. Kochasz, to jesteś, nie to nara, piątka [Hemp Gru]
|
|
|
|