 |
|
mgła już opadła, wszyscy zawiedli,
rozczarowanie to chleb powszedni,
nie są możliwe już happy endy,
wszystko jest jasne / pih
|
|
 |
|
nic nie jest pewne, tym bardziej tutaj wierz mi /pih
|
|
 |
|
uciekasz, bierzesz rozbieg, skaczesz ze skały,
modlisz się w duchu, by anioły Cię złapały / pih
|
|
 |
|
Pamiętam jak nasze dłonie połączyły się. Szkoda że wtedy jeszcze nie wiedziałam, jak bardzo cię będe kochac.
|
|
 |
|
- EJ, ŚCISZ TO GÓWNO GÓWNIARO. - Mamo ale to Nossa, nossa Assim você me mata Ai. - To dlaczego tak kurwa cicho?
|
|
 |
|
unosząc ku górze lewą dłoń, od serca z szacunkiem i minimalnymi iskierkami szczęścia w źrenicach, żegnam jedynych, tych, dla których moje życie było ważniejsze od plot, od słów unoszących się gdzieś pomiędzy korytarzami szkoły, pomiędzy każdym z budynków w mieście. drugich bez jakichkolwiek gestów wymazuję z wyobraźni, trzymając nóż przy żyłach, dociskam go z coraz większą siłą, uśmiecham się, bo wiem, że chociaż robię źle, w tej chwili po raz ostatni czuję ból tego, że żyję. / endoftime.
|
|
 |
|
Siedziała przed komputerem. Jak co wieczór przeglądała internet , pisała ze znajomymi. Nagle dostała wiadomość od niego. Jej cała twarz zbladła. Popłynęły jej łzy po policzkach. Oczy coraz bardziej stawały się błyszczące. Odeszła sprzed komputera, usiadła na łóżku. Skuliła się. Jej twarz niczym nie różniła się od białej ściany. Płakała coraz bardziej, nie mogąc tego powstrzymać. Jej usta drżały. Wychodziły tylko słowa: " Dlaczego ja?!" , "Za co to wszystko?!" , "Kiedy ten koszmar się skończy?!".Nie potrafiła tego dłużej znieść. Podeszła do półki, wzięła szkatułkę. Wyjęła 20 tabletek nasennych i popijając wodą połknęła je. Położyła się. Założyła słuchawki na uszy. Leciała jej ulubiona piosenka. Płacz nie ustawał. Oczy coraz bardziej jej się zamykały. Już nie wytrzymywała. Wyszeptała tylko cichutkim głosem: " Dlaczego mnie zostawił? Odszedł tak po prostu, bez słowa. Przecież go kocham...." . I zasnęła.
|
|
 |
|
czuję , że mi przeszło . ale zaczynam wątpić , gdy tylko go widzę . / net
|
|
 |
|
dziś, dla siebie możesz mieć mnie po raz ostatni, dziś lina pójdzie w ruch, a ciało tak prostu ustanie w bezruchu, to dziś serce zrezygnuje z kolejnego uderzenia, w przeciągu kilku sekund, bez zbędnych pytań i wyjaśnień, dziękuję, że byłeś. / endoftime.
|
|
 |
|
I gdybym mogła, usunęłabym cię z mojego życia, kontaktów - ale nie potrafię. To jest zbyt trudne.
|
|
 |
|
Gdybym mógł oddałbym wszystko, żeby tylko wyciągnąć Cię z tych wszystkich wspomnień, żebyś znów była obok, wiesz? \mr.filip
|
|
|
|