głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy

Teksty znajomych użytkownika intoxicant

Mam chyba do Ciebie słabość. Chyba nawet bardzo dużą...

ciamciaramciaa dodano: 22 grudnia 2012

Mam chyba do Ciebie słabość. Chyba nawet bardzo dużą...

Każdy z nas ma taką osobę  w którą mógłby wpatrywać się bez opamiętania.

ciamciaramciaa dodano: 22 grudnia 2012

Każdy z nas ma taką osobę, w którą mógłby wpatrywać się bez opamiętania.

Nawet sobie nie wyobrażasz  ile razy człowiek jest w stanie próbować zapominać  ile przez ten pieprzony czas składa obietnic  że to już ostatni raz.   nieracjonalnie

nieracjonalnie dodano: 21 grudnia 2012

Nawet sobie nie wyobrażasz, ile razy człowiek jest w stanie próbować zapominać, ile przez ten pieprzony czas składa obietnic, że to już ostatni raz. / nieracjonalnie

Nigdy  żadnym gestem  żadnym słowem  nigdy  przenigdy nie dałam mu powodów do tego  by mógł tak bez słowa odejść.   nieracjonalnie

nieracjonalnie dodano: 21 grudnia 2012

Nigdy, żadnym gestem, żadnym słowem, nigdy, przenigdy nie dałam mu powodów do tego, by mógł tak bez słowa odejść. / nieracjonalnie

Odezwie się od czasu do czasu  tak po prostu napisze bez żadnego cześć. Krótkim  ‘jak tam ? ‘ zapyta się co u mnie  bo przecież tak wypada  ale ja i tak wiem  że to tylko pretekst żeby mi powiedzieć co się z Nim dzieje. Więc mowi : zwięźle  na szybko   w półsłowach. Czytam i staram się wszystko zrozumieć zanim znów zniknie na kilka dni. Mówi  że chce wyjechać  że sobie nie radzi. Chcę mu pomóc  co go tylko wkurwia bo wiem  że nie lubi gdy się mu mówi co ma robić. Mogę go już nigdy nie zobaczyć  samolubne że chce go zatrzymać tutaj przy sobie? Być może  ale chce go poznać do końca  chce żeby mi w końcu zaufał i przestał być takim aroganckim chamem. Ale przecież nie tylko o to chodzi  stało się to czego On obawiał się najbardziej przywiozałam się do niego. Być może wie  że tak jest ? być może on też to czuje ? Nie   nie dowiem się nie od Niego  nie teraz  a nawet nigdy.  passionforlife

passionforlife dodano: 19 grudnia 2012

Odezwie się od czasu do czasu tak po prostu napisze bez żadnego cześć. Krótkim ‘jak tam ? ‘ zapyta się co u mnie, bo przecież tak wypada, ale ja i tak wiem, że to tylko pretekst żeby mi powiedzieć co się z Nim dzieje. Więc mowi : zwięźle, na szybko , w półsłowach. Czytam i staram się wszystko zrozumieć zanim znów zniknie na kilka dni. Mówi, że chce wyjechać, że sobie nie radzi. Chcę mu pomóc, co go tylko wkurwia bo wiem, że nie lubi gdy się mu mówi co ma robić. Mogę go już nigdy nie zobaczyć, samolubne że chce go zatrzymać tutaj przy sobie? Być może, ale chce go poznać do końca, chce żeby mi w końcu zaufał i przestał być takim aroganckim chamem. Ale przecież nie tylko o to chodzi, stało się to czego On obawiał się najbardziej przywiozałam się do niego. Być może wie, że tak jest ? być może on też to czuje ? Nie, nie dowiem się nie od Niego, nie teraz a nawet nigdy./ passionforlife

Chyba nienawidzę siebie za to  co czuję  jak czuję i do kogo..   nieracjonalnie

nieracjonalnie dodano: 18 grudnia 2012

Chyba nienawidzę siebie za to, co czuję, jak czuję i do kogo.. / nieracjonalnie

Jak zawsze to ja odezwę się pierwsza  to ja zapytam co się z Nim dzieję  co stało się z nami. To ja będę półgłosem krzyczała do słuchawki z prośbą o jakiekolwiek wytłumaczenia  to ja będę dusiła się łzami i  ja będę musiała udawać przed wszystkimi  że wszystko jakoś trzyma się razem. A przecież nic się nie trzyma  wszystko jest rozpieprzone na małe elementy  które oddzielnie nie są nic warte. To tak jak moje dłonie  bez Jego uścisku  nie mają tego ciepła  drżą i chyba boją się bardziej ode mnie. Znów sięgam najniżej  znów przez Niego.   nieracjonalnie

nieracjonalnie dodano: 18 grudnia 2012

Jak zawsze to ja odezwę się pierwsza, to ja zapytam co się z Nim dzieję, co stało się z nami. To ja będę półgłosem krzyczała do słuchawki z prośbą o jakiekolwiek wytłumaczenia, to ja będę dusiła się łzami i ja będę musiała udawać przed wszystkimi, że wszystko jakoś trzyma się razem. A przecież nic się nie trzyma, wszystko jest rozpieprzone na małe elementy, które oddzielnie nie są nic warte. To tak jak moje dłonie, bez Jego uścisku nie mają tego ciepła, drżą i chyba boją się bardziej ode mnie. Znów sięgam najniżej, znów przez Niego. / nieracjonalnie

Lubię  jak się o mnie troszczy  dlatego tak bardzo boli mnie ta cisza.   nieracjonalnie

nieracjonalnie dodano: 17 grudnia 2012

Lubię, jak się o mnie troszczy, dlatego tak bardzo boli mnie ta cisza. / nieracjonalnie

Nigdy nie brałam narkotyków  a wiem  co to uzależnienie.  Wiem  co to brak jednego z najważniejszych elementów  znam uczucie pustki  bezradności i bólu. Ludzie różnie to określają  być może teraz wydaję się być w Twoich oczach dziecinna  bo nazwałam człowieka swoim uzależnieniem  obsesją  chorobą? Jest tak? Mam rację? Traktujesz mnie  inaczej   na dystans  bo moja słowa wskazują na miłość  która nie powinna istnieć? Mogłabym wymieniać w nieskończoność  jakie zarzuty kieruje się w stronę młodych  zakochanych ludzi   bo wiek  bo brak doświadczenia  bo brak odpowiednio bezpiecznego poglądu na rzeczywistość. Brzydzę się tymi zakazami.   nieracjonalnie

nieracjonalnie dodano: 17 grudnia 2012

Nigdy nie brałam narkotyków, a wiem, co to uzależnienie. Wiem, co to brak jednego z najważniejszych elementów, znam uczucie pustki, bezradności i bólu. Ludzie różnie to określają, być może teraz wydaję się być w Twoich oczach dziecinna, bo nazwałam człowieka swoim uzależnieniem, obsesją, chorobą? Jest tak? Mam rację? Traktujesz mnie "inaczej" "na dystans" bo moja słowa wskazują na miłość, która nie powinna istnieć? Mogłabym wymieniać w nieskończoność, jakie zarzuty kieruje się w stronę młodych, zakochanych ludzi - bo wiek, bo brak doświadczenia, bo brak odpowiednio bezpiecznego poglądu na rzeczywistość. Brzydzę się tymi zakazami. / nieracjonalnie

Już po pierwszych słowach ponownie mnie do siebie przyciągnęłaś  uwielbiam:  teksty nieracjonalnie dodał komentarz: Już po pierwszych słowach ponownie mnie do siebie przyciągnęłaś, uwielbiam:* do wpisu 17 grudnia 2012
Był taki cudowny  był moim wybawieniem z tamtego świata pełnego absurdu  beznadziei i robienia szmaty ze związków  był zaprzeczeniem wszystkich facetów których wtedy znałam  tych poznanych po nim też  pojawił się jakby po to  by udowodnić mi  że w wszystko co sadziłam o facetach i związkach to nieprawda  pokazał ze nie miałam dotąd pojęcia co to znaczy kochać kogoś  kochał mnie i choć rzadko to mówił  to będąc z nim byłam tego całkowicie pewna  nie pozostawiał żadnych wątpliwości  nie grał w gierki  nie ukrywał się  nie manipulował  i postawił poprzeczkę tak wysoko  że cholera nie wiem teraz czy powinnam go za to kochać czy nienawidzić  bo po prawdzie to odkąd pamiętam  żyje ze świadomością  ze niczego lepszego nie znajdę już nigdzie.

niecalkiemludzka dodano: 16 grudnia 2012

Był taki cudowny, był moim wybawieniem z tamtego świata pełnego absurdu, beznadziei i robienia szmaty ze związków, był zaprzeczeniem wszystkich facetów których wtedy znałam, tych poznanych po nim też, pojawił się jakby po to, by udowodnić mi, że w wszystko co sadziłam o facetach i związkach to nieprawda, pokazał ze nie miałam dotąd pojęcia co to znaczy kochać kogoś, kochał mnie i choć rzadko to mówił, to będąc z nim byłam tego całkowicie pewna, nie pozostawiał żadnych wątpliwości, nie grał w gierki, nie ukrywał się, nie manipulował i postawił poprzeczkę tak wysoko, że cholera nie wiem teraz czy powinnam go za to kochać czy nienawidzić, bo po prawdzie to odkąd pamiętam, żyje ze świadomością, ze niczego lepszego nie znajdę już nigdzie.

Zmienię się. Tak postanowiłam. Zamknę się w sobie  schowam wszystko to  co każdy wielbi we mnie gdzieś głęboko  przestanę rozmawiać  zwykle mówiłam zbyt dużo  częściej będę zamykała oczy  samotne  codzienne spacery  krótkie napady śmiechu i płaczu  na zmianę. Będę przytakiwała głową  na przywitanie podam Ci rękę  nie oczekuj słów  nie chcę śniadań i kolacji  przestanę jeść. Wyciszę dźwięki  skasują playlistę  spalę wszystkie zdjęcia  skończę z treningami. Zmienię się  może wtedy zrozumiesz. nieracjonalnie

nieracjonalnie dodano: 15 grudnia 2012

Zmienię się. Tak postanowiłam. Zamknę się w sobie, schowam wszystko to, co każdy wielbi we mnie gdzieś głęboko, przestanę rozmawiać, zwykle mówiłam zbyt dużo, częściej będę zamykała oczy, samotne, codzienne spacery, krótkie napady śmiechu i płaczu, na zmianę. Będę przytakiwała głową, na przywitanie podam Ci rękę, nie oczekuj słów, nie chcę śniadań i kolacji, przestanę jeść. Wyciszę dźwięki, skasują playlistę, spalę wszystkie zdjęcia, skończę z treningami. Zmienię się, może wtedy zrozumiesz./nieracjonalnie

Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Darmowe galerie i hosting zdjęć