 |
|
Trzymałem ją za rękę, byłem przy niej bo wiedziałem, że tego potrzebuje. Na jej twarzy nie widniał uśmiech. Jej oczy były zapłakane. Bezbronna i niewinna stała obok mnie. Jej włosy delikatnie opadały na czarną tkaninę. Widziałem ją w innym odzwierciedleniu niż zazwyczaj. Była cała przepełniona smutkiem, radość jaką nosiła w sobie nagle z niej wyparowała. Serce krajało mi się na ten widok, ale nic nie mogłem zrobić. Przecież nie mogłem wskrzesić zmarłego. Co chwila mocniej łapała mnie za rękę. Pragnąłem zabrać ją z tamtą i móc przytulić. Widziałem jak stara się ukryć ból, który przepełnia jej ciało. Bałem się o nią. Chciałem by poczuła się bezpieczna, bo przecież w jej oczach było widać strach. Widziałem jak cierpi. Właśnie wtedy uświadomiłem sobie, że po moim odejściu będzie jeszcze gorzej. Dziś wiem dlaczego na każde pożegnanie powtarza mi, że mam na siebie uważać. Boi się, że straci zbyt wiele. W ciszy prosiłem Boga by miał ją pod swoją opieką.. // nic_nieznaczacy
|
|
 |
|
Usiądź koło mnie. Weź moją dłoń i popatrz na nadgarstek. Jak myślisz,skąd wzięły się te blizny? Dlaczego jest tam tyle podłużnych kresek? Teraz spójrz na moje dłonie,są całe roztrzęsione. Dlaczego? A moje oczy? Spójrz ile w nich jest strachu,ile obaw. Spójrz na te łzy. Nic nie rozumiesz? To z tęsknoty,za Tobą. Tak,za Tobą. Tak cholernie tęsknie,wiesz? I gdyby nie Ty,nigdy nie zrozumiałabym jak to jest tak cholernie za kim tęsknić,nie wiedziałabym,że tak się da,a jednak. Nie radzę sobie wiesz? Staczam się,kolejny raz. A przecież widziałeś,że było już dobrze. Było przez krótką chwilę. Dziś znowu jest źle,tak cholernie źle. Nie wytrzymuję,coś rozdziera mnie od środka. To chyba nienawiść do świata i tęsknota do Ciebie. Głupie nie? Bo choć tyle Cię nie ma to wciąż grasz najważniejszą rolę w moim małym świecie. I to nie jest tak,że chcę żebyś wrócił,potrzebuje Cię,bardzo,ale nie chcę po raz kolejny zatracać się w Twojej miłości. Po prostu chcę żebyś wiedział,jak bardzo cierpię. ~ bzm ~.
|
|
 |
|
przyszła jesień, następnie nadejdzie zima, wiosna, lato minie rok, dwa lata, dziesięć zapomnimy
|
|
 |
|
przyszła jesień, następnie nadejdzie zima, wiosna, lato minie rok, dwa lata, dziesięć zapomnimy
|
|
 |
|
Nie nazywaj mnie wredną, bo pod wpływem odpowiedniego podejścia potrafię być grzeczna i miła, tylko to jest zbyt wysoki level jak dla ciebie.
|
|
 |
|
''Nie wiem już, co mam robić. Nie potrafię od niego odejść – moja miłość do niego jest silniejsza niż moje cierpienia.” Eugenia Herzyk, "Nałogowa miłość''.
|
|
 |
|
Daj sobie spokój. Jesteś w dupie.
|
|
 |
|
Miałaś nie płakać, miałaś być twarda, co z Tobą jest?
|
|
|
|