 |
Ciągle czekam aż wpłynie pensja, którą wydam pewnie na bzdurę.
|
|
 |
Zapraszałem ją do mieszkania, kątem oka widzę jej stanik, a rok później mamy się za nic, na wieszaku ciągle jej szalik, co za strata czasu..
|
|
 |
Nie wiem skąd ten smutek, znów mnie dopadł czerwiec.
|
|
 |
Czasem idzie dosyć gładko, czasem idzie gorzej, gdy młodzieńcza zazdrość staje mi na drodze: “jak ona podoba Ci się no to idź się ożeń”.
|
|
 |
W sierpniu wnętrze auta jak piekło, w głowie ciągle lat mam dwadzieścia, chociaż jestem już przed trzydziestką, ciągle zbawić chcę cały wszechświat.
|
|
 |
Kiedy wieczór zmienia się w świt, coś dobija się do mych drzwi - nostalgia.
|
|
 |
Ten stan w głowie nie pierwszy raz.
|
|
 |
Dopisujesz mi stale damy na boku, posłuchałaś eks i stare fazy już w toku.
|
|
 |
Wczoraj miała mnie dość, jutro mnie brakuje, ale dama jest, co?
|
|
 |
Zrywamy nie od dziś, a parę razy do roku.
|
|
 |
Między nami niby już jest git, ale w bani jest topór.
|
|
 |
Chyba najbardziej boję się utraty kogoś, kto potrafi nadać życiu sens. Kogoś, kto wytrwale stoi obok i ani myśli zrobić kroku dalej. Kogoś, czyja obecność staje się tak potrzebna jak tlen. Kogoś, czyj dotyk, zapach, spojrzenie stały się nieodłącznym elementem życia. Być może brzmi to jak banał z taniej telenoweli, ale zastanów się, co zrobisz, kiedy zabraknie ci tej osoby? Jak będziesz się wtedy czuł? Nie boisz się tego? Tej samotności, tej pustki nie do wypełnienia? To jest coś, co nie posiada swojego substytutu. Nie da się zamienić człowieka tak po prostu, to tak nie działa. Jesteś z kimś i ten człowiek daje ci siłę, z czasem staje się wszystkim, co masz i wszystkim, za co gotów jesteś poświęcić własne życie. Nagły brak takiej osoby jest nie do zniesienia, a ból po jej utracie jest w stanie zabić w człowieku wszelkie nadzieje. [ yezoo ]
|
|
|
|