 |
|
Pięć fioletowych opakowań po milce, trzy puszki po Red Bull'u, sterta chusteczek na dywanie i stłuczony talerz pod nogami. Nadal chcesz wiedzieć jak się czuję?
|
|
 |
|
Zamiast pisać wzory na tablicy rysowałam serca, dziwne.
|
|
 |
|
I stanę tak pod twoimi drzwiami w białej koszulce, całej przemokniętej od letniego deszczu, z rozmazanym makijażem i zapłakanymi oczami i nie czekając aż tworzysz w końcu wykrzyczę jak cholernie mi Ciebie brakuje.
|
|
 |
|
wtuliłam się w jego klatkę piersiową, czułam upajający zapach i bicie najwrażliwszego serca, jakie było dane mi poznać, zasnęłam.
|
|
 |
|
Boże. Ludzie nie powinni mnie denerwować, bo wtedy wychodzi ze mnie suka jakich mało.
|
|
 |
|
Najgorsze uczucie na ziemi - gdy nie potrafisz ocenić, opisać swojego stanu. Gdy nie możesz płakać, ani się śmiać. Takie otępienie.
|
|
 |
|
chciałabym żyć jakby nie było jutra, ale mama mi nie pozwala : >
|
|
 |
|
I myślisz, że jak po paru miesiącach powiesz mi 'siema' to zemdleje z podniecenia ?
|
|
 |
|
Teraz zależy mi już tylko na tym , by pokazać ci co straciłeś .
|
|
 |
|
" Miłośc - ludzie z którymi będziesz nią związana.. wybierasz ty.
Przyjaźń - ludzie którzy cię nią obdarza .. wybierają ciebie.
Więzy- tak jak rodzinne... na to nie masz już wpływu. "
|
|
 |
|
Mój fioletowy sweter nadal pachnie Twoimi perfumami, wiesz?
|
|
 |
|
Kiedyś, bez żadnego słowa mogłam podejść i przytulić się do Ciebie. Stanąć na palcach, żeby dosięgnąć do Twoich ust, które po chwili całowałam. Kiedyś miałam Ciebie, moje życie było jak z bajki. Dosłownie: moje życie było idealne. Kiedyś byłam szczęśliwa. Ale.. tak, to było kiedyś.
|
|
|
|