 |
|
Nakryłam się kołdrą po samą głowę udając "focha". Jak gdyby nigdy nic, wyszedł bez słowa. "Przecież ja tylko udawałam, co jest?" - pomyślałam. Chwilę potem wrócił z różą i słodkim "przepraszam" wychodzącym z Jego ust. To było tak słodkie, że nie miałam sumienia przyznać, że tylko udawałam.
|
|
 |
|
Podszedł do niej i złapał dłoń. Spojrzał w pałające szczęściem tęczówki i uśmiechnął się spuszczając głowę. Jego nieśmiałość od razu zapunktowała u uroczej blondynki. Podniosła jego podbródek ku górze i delikatnie musnęła usta szepcząc cicho " Ja Ciebie też.
|
|
 |
|
Jeżeli zechcesz mnie rzucić - rzuć mnie na łóżko.
|
|
 |
|
Uwielbiam patrzeć jak jeździsz po mnie wzrokiem kurwo. Jak ciągle się męczysz, żeby mi choć trochę dorównać.
|
|
 |
|
ludzie nie lubią zakochanych , bo miłość to prywatna impreza , na którą nikt poza głównymi bohaterami nie dostaje zaproszenia .
|
|
 |
|
Nie jestem niemiła. Jestem realistką, a rzeczywistość czasem jest okrutna.
|
|
 |
|
wmawiała sobie, że już nigdy sie nie zakocha, że już przez żadnego dupka nie będzie płakała po nocach. sama sobie obiecywała, że żaden frajer już nigdy więcej nie przewróci jej świata do góry nogami. naiwna była. żeby sama siebie okłamywać .
|
|
 |
|
Bo najtrudniej jest odejść. Zostawić coś co dawało tak wiele pozytywnej energii. Tak cholernie dużo radości z życia..
|
|
 |
|
Ujrzał na jej policzkach łzy. Nie pytając o powód podszedł i mocno ją przytulił. Wystarczyło..
|
|
 |
|
Uśmiechnij się do mnie, gdy na Ciebie spojrzę, przytul mnie, gdy spuszczę głowę. Weź mnie na ręce, gdy będę narzekać i idź ze mną gdzieś, jak będzie mnie nosiło.
|
|
 |
|
nikt nie mógł pojąc , czemu kochała Go nawet wtedy , gdy już wiedziała jakim jest skurwielem .
|
|
 |
|
Dlaczego jestem skłonna aż tak się poświęcić?
|
|
|
|