 |
|
Jestem wrakiem człowieka. Powoli rozkładam się na malusieńkie kawałki, których nie będzie można skleić. Wyję z bólu, jaki daje mi marna egzystencja. Codziennie rano wychodzę z domu. Płacz stał się rutyną. Zaciskam pięści i staram się obdarowywać napotkane mi osoby uśmiechem, który od dawna nie jest szczery. Zgubiłam się w natłoku myśli i zbędnych obowiązków. Nie chcę jeść. Nie chcę spać. Nie chcę oddychać. Miłość schowałam w głębi rozpadającego się serca. Rzygam uczuciami. Chyba umieram.
|
|
 |
|
Obiecaj mi wszystko, obiecaj, że nic się nie stanie, obiecaj, że będziesz przy mnie nawet, gdy stracę pamięć, obiecaj, że nie zapomnisz, bo ja chcę pamiętać, kolejna strata Ciebie byłaby jak na szyi pętla.
|
|
 |
|
Liczy się tylko tu i teraz spotkamy się na pewno jeszcze nie raz
|
|
 |
|
Wszystko dookoła jest nie ważne , nie patrzę się za siebie
|
|
 |
|
Okazało się: śmierć wierniejsza jest niż miłość...
|
|
 |
|
Widzisz nowe granice, myślisz, że możesz wszystko
|
|
 |
|
Jak zastygły w ciasnym świetle reflektorów się spalasz
|
|
 |
|
Jedno spełniam, drugie tracę
|
|
 |
|
Szał, nocy krzyk w bitu rytm
|
|
 |
|
A dziś proszę Cię o jedno - zapamiętaj, że będę zawsze. Niekoniecznie obok, ale w środku.. całym sercem przy Tobie. / Endoftime.
|
|
 |
|
Zamykając powieki przed snem, intensywnie przywołuje w myślach Twój uśmiech. / Endoftime.
|
|
|
|