 |
|
- mamoo ! idę do weterynarza. - po co ? przecież nie mamy zwierząt.. - ja mam. wiesz, te motylki o których ci opowiadałam. no te rozpie*dalające mój brzuch.
alwayssmiile
|
|
 |
|
Dziwnie tak, kiedy na nikim Ci nie zależy. Nie czekasz na żadną wiadomość. Nie myślisz o nikim przed snem. Nie czujesz strachu, ze ktoś zniknie. Dziwnie. Bezpiecznie. Pusto.
|
|
 |
|
-Co czytasz?
-Tysiące słów zostawianych przez Niego przypadkowo na kartkach.
- Po co?
- Szukam słowa "kocham"
|
|
 |
|
Nie patrz na mnie tak.!
No ale jak?
tak jakby miedzy nami mogło coś być.
|
|
 |
|
Moim dłoniom pozostało tylko trzymać telefon. Nieustannie. Codziennie. Przecież zaraz zadzwonisz i wszystko będzie dobrze, prawda?
|
|
 |
|
Przez dziurkę od klucza podglądam jak bawi się szczęście. Pije wódkę, pali cygara i śmieje się cynicznie ze wszystkich samotnych.
|
|
 |
|
To był mały wypadek, stłuczka, rysa na sercu
|
|
 |
|
Pragnęłam Go tak, jak pragnęłam powietrza żeby oddychać. Ale już potrafię wstrzymać oddech.
|
|
 |
|
- co tam chowasz ?
- uśmiech. wiesz, mam go teraz bardzo mało, muszę oszczędzać
|
|
 |
|
Gdybyś teraz stanął przede mną, miałabym ogromny dylemat: dać Ci w ryj, czy pocałować?
|
|
 |
|
jak namiętne możne być spojrzenie, zmysłowy dotyk?jak wielką radość wnosi wżycie pocałunek?nie zastawiaj się, serce wskaże Ci kierunek.
i mogłabym Cię tak słuchać godzinami gdy mówisz że za mną tęsknisz i cały czas o mnie myślisz.
|
|
|
|