 |
|
“Miała nadzieję, że już go nie kocha, że to minęło. Tak bardzo się starała, żeby to minęło. Ostatnie pół roku to był właściwie odwyk. Odwyk od niego, od jego wariackiej miłości, od pocałunków, jego fantazji, jego wygłupów, jego napadów melancholii, jego niezwykłości. Nie udało się. Owszem, może i o nim zapomniała, ale wcale nie przestała go kochać.”
|
|
 |
|
-Co robisz?
-Rysuje.
-Co rysujesz? -Serce.
-Dlaczego ma tyle dziur?
-Bo to jest moje serce, zranione serce. . .
|
|
 |
|
- Spotkałam dziś Miłość...
- I co Ci powiedziała?
- Przepraszała, że nie zawsze trwa do końca.
- Płakała?
- Płakała, bo często rani.
- Krzyczała?
- Krzyczała, że nie zawsze jest piękna.
- Śmiała się?
- Śmiała się, bo umie z siebie kpić.
- Żałowała czegoś?
- Żałowała, że ludzie nie zawsze traktują ją poważnie.
- Była zła?
- Złościła się, że czasem w nią wątpimy.
- Cieszyła się?
- Cieszyła się, że jej tak często szukamy.
- Co Ci jeszcze powiedziała? - Powiedziała, że nie jest dla mnie...
|
|
 |
|
-O! Spójrz. Znowu ma inną.
-Daj spokój.On już mnie nie obchodzi.
-Tak?! To dlaczego ubierasz bluzkę, w której najbardziej Cię lubił?
|
|
 |
|
Czasem z tęsknoty do Ciebie pragnę upaść na ziemię i leżeć i płakać dopóki to Ty nie przyjdziesz i mnie nie podniesiesz...
|
|
 |
|
-Dlaczego znowu spałaś z słuchawkami w uszach?
- Bo tylko głośna muzyka może wieczorami zagłuszyć moje myśli.
|
|
 |
|
Nienawidze gdy pisze do niego miliard smsów gdzie każda minka i każdy przecinek jest dobrze przemyślany, w każde zdanie wlewam trylion mych najcudowniejszych uczuć! Każde słowo jest odzwierciedleniem tego co robie, jak się czuje, czy tęsknie, czy kocham . A on po 6 godzinach odpisuje "nie mam czasu".
|
|
 |
|
-co się dzieje z człowiekiem gdy pęka mu serce?
- nic. zupełnie nic. przecież żyję, piję herbatę, biorę prysznic, czytam książki, czasem nawet się uśmiecham.. z tym, że każda z tych czynności nie ma najmniejszego sensu, rozumiesz?
|
|
 |
|
- Nie chce mi się zyc...
-zawsze byłaś leniwa...
|
|
 |
|
- Mam ochotę na coś słodkiego. - Mam jakieś ciastka w szufladzie. - Miałam na myśli Ciebie.
|
|
 |
|
-Źle wyglądasz. Co się stało?
- Nic takiego. Nie zrozumiesz.
- Spróbuje.
- A bolały Cię kiedyś wspomnienia?
|
|
 |
|
-Porozmawiasz ze mną.?
-O czym? O tym jak żałujesz? Jak kochasz? Jak przepraszasz? Nie mogę. Mam alergię na kłamstwa.
|
|
|
|