 |
|
plotkując o innych, zapominamy o swoim marnym życiu.
|
|
 |
|
staram sie być kimś lepszym, byś Ty mógł kochać mnie za coś.
|
|
 |
|
zaraz komuś przyjebie centralnie w ryj i módl się, abyś nie był to Ty!
|
|
 |
|
prawde mówiąc są marne szanse bym sie zmieniła, przykro mi.
|
|
 |
|
zmęczona przyszła do domu. padła, nie wiedziała co ma o tym myśleć. nie rozumiała, kim on dla niej jest, dlaczego cały czas o nim myśli. wmawiała sobie, że to nie miłość, że na miłość jest za dojrzała, a przecież ma zaledwie kilkanaście lat.
|
|
 |
|
dlaczego, jak mówił 'kocham Cię' nie dostrzegłam w jego głosie ironi?
|
|
 |
|
podobają mi sie piegi na śnieżnobiałych policzkach. ciemne, długie włosy, które podkreślają zgrabną sylwetkę. podoba mi się wysoki brunet, z kaloryferem na brzuchu, lekką bródką i dużymi, brązowymi oczami. stereotyp?
|
|
 |
|
burdel, bałagan, chaos, nieporządek i chuj trafia moje serce.
|
|
 |
|
kocham Cie bo jest zimno, a ja lubie jak Ty mnie przytulasz.
|
|
 |
|
zaczep mnie na fejsie. gdy bede dostępna na gadu napisz 'czesc'. przytulaj na przerwach, patrz się na mnie. nie gap sie na cycki, lecz na twarz. pozwalaj bić się, lecz broniąc się przytul mnie mocno. tak chce tego.
|
|
 |
|
widze jak bardzo są dla siebie ważne. czytając esemesy i patrząc na niektóre, mam wrażenie, że znaczą dla siebie więcej niż wszystko. chciałabym móc dowiedzieć się co oznaczam dla nich. głupio mi zapytać wprost, bo przecież nie zapytam się kilku ważnych w moim życiu osób, kim dla nich jestem? nie byłabym w stanie doczekać odpowiedzi, bo w moich myślach byłoby setki myśli, świadczących, że kłamią/.
|
|
 |
|
nie wiem czy mogę nazwać go 'prawdziwym'. nie wiem co tak naprawde zrobiłby dla mnie. czy jak bym płakała, pocieszyłby mnie, czy mocno przytulił? czy pamięta naszą najgorszą kłótnię? czy uważa mnie za przyjaciela, lub za kogokolwiek innego? jaki naprawde jesteś 'przyjaiclu'?!
|
|
|
|