 |
dziś patrzyłem jak śpisz, wsłuchując się w twój oddech, który krzyczał do mnie, że już nic tu nie jest proste, duszę się i choć się staram, brakuje mi tlenu, chciałbym mieć legendę do mapy twojego charakteru, chciałbym cię zrozumieć, ale się gubię, to cienka linia, gdy twój uśmiech nagle zamienia się w burzę
|
|
 |
często jest, że mijamy się w naszym małym świecie, a przecież to my znamy siebie najlepiej
|
|
 |
mówią, że kobieta zmienną jest, zmień to ej, zanim słowo "my" to będzie tylko przeszłość, wiesz
|
|
 |
Gdybyś zapytał mnie czy oddam komuś siebie,
to powiedziałabym nie, bo przecież w miłość nie wierzę,
tak było do czasu, kiedy poznałam ciebie,
początek raj jak eden, później niezrozumienie
|
|
 |
mówiłem 'poczekaj trochę' zmęczonym głosem, wiesz dobrze, że nigdy nie nadążę takim krokiem, się trochę wlokę, przez to, że gubię oddech, pod tym kątem miałem zawsze słabą formę..
|
|
 |
twoje oczy lubią mnie i to mnie zgubi..
|
|
 |
Lubię się podroczyć, trzymam na dystans, jestem kapryśna, musisz mieć coś w sobie, żeby zawrócić mi w głowie / nibyslodko
|
|
 |
jestem tylko tłem, nic więcej, już nie wiem czy jeszcze zdobędę twoje serce
|
|
 |
powoli zamarzam od dłoni po szyję, bo wyplułem serce mimo tego wciąż żyję
|
|
 |
czas zmienił kolej rzeczy, bo nie mogę go mieć i ten ciężar mi na chwilę przygniótł plecy
|
|
 |
jak coś się stało to się stało, olej i nie dawaj się dalej innym traktować jak obiekt
|
|
|
|