 |
|
nie wkręcaj mi , że ci jakoś tam zależy , skoro nawet nie zapytasz czy się wyspałam , jak minęła mi noc . bo kurwa nie mogłam zasnąć wiesz ? obudziłam się z małymi , spuchniętymi i zakrwawionymi oczami , po wstaniu do łazienki od razu tamowałam krew z nosa tak samo jak przez resztę jebanego dnia . i robię wszystko , żeby dzisiaj być wśród ludzi bo będąc sama nie wiem co bym sobie zrobiła . łażę po tej chałupie , odszczekuję się matce i co chwile wbiegam do swojego pokoju , żeby cicho się wypłakać . wszystko i wszystkich mam dzisiaj w dupie i na nic nie mam siły . chyba tylko kurwa na ten jebany płacz .
|
|
 |
|
nikotyna, kofeina i amfetamina zawsze miały dla mnie słodki smak.
|
|
 |
|
i w sumie coraz bardziej jebie mnie to czy nasz kontakt, zaufanie kiedykolwiek odbudujemy. chciałam, ale najwidoczniej chęci odchodzą gdy uświadamiam sobie, że tylko ja się o to staram. | endoftime.
|
|
 |
|
Nie noszę aparatu na zębach, nie noszę okularów, nie mam charakterystycznego koloru włosów, nie zakładam setki bransoletek ani nawet więcej niż jednego pierścionka, ale mam jeden odznaczający się znak rozpoznawczy - wielkie czerwone ŻAŁUJE na ręce. [ xxxlenkkkaxxx ]
|
|
 |
|
mam taki dzień, gdy chodzę po domu a po policzkach lecą mi łzy. gdy gadam do ścian - bo nikogo nie ma. gdy widok ludzi przyprawia mnie o mdłości, a rozmowa z kimkowliek jest wykluczona. gdy jestem w stanie siedzieć cały dzień przed telewizorem trzymając w ręce zimną już herbatę malinową. gdy smarując chleb spoglądam na nóż i nadgarstek i wydaje mi się , że lepiej wyglądałby cały we krwi. gdy mam ochotę pierdolnąć sobie kulkę w łeb - zniknąć. tak, dziś jest jeden z tych dziwnych dni. / veriolla
|
|
 |
|
a gdyby kiedyś ktoś powiedział mi , ze facet zniszczy moją psychikę aż tak bardzo - w życiu bym nie uwierzyła. / veriolla
|
|
 |
|
Zwal to na mnie! Przecież to moja wina, że przespałeś się z inną.
|
|
 |
|
W kieszeni butelka Lecha, w ręku nie do końca wypalony papieros, bluza o zapachu mojego ulubionego perfumu, delikatne dłonie i namiętne usta. [ ciasteek ]
|
|
 |
|
Ciekawi mnie ile osób nabrało się na ten udawany uśmiech? Ile osób potrafiło spojrzeć w moje oczy i zadać sobie pytanie: z czym ta mała znowu tak walczy?
|
|
 |
|
i jak patrzę na ciebie to nie wiem co mam zrobić, czy jebnąć ci tak żebyś w końcu odgonił się o tych lasek i zobaczył jak cię kocham, czy rzucić ci się w ramiona i zacząć płakać jak sześcioletnia dziewczynka po utracie najpiękniejszej lalki.
|
|
 |
|
są takie momenty, kiedy każdy z nas ma dość... dość krzyczących wiecznie rodziców, dość wysłuchiwania z ust mamy swoich wad, dość deszczu, dość upałów, dość łez wycieranych nocą w poduszkę, dość samotnych spacerów ze słuchawkami w uszach, dość wszystkiego. wtedy najchętniej wybieglibyśmy z domu pakując w torbę portfel, prince polo, butelkę z mineralną wodą i ucieklibyśmy na dworzec czekając na pociąg do wiecznego szczęścia. na pociąg do miejsca gdzie nikt nas nie zna, gdzie można by było ułożyć wszystko od nowa. ułożyć tak jak sami tego chcemy. pojechać w miejsce, gdzie moglibyśmy być reżyserami własnego życia.
|
|
 |
|
a gdybym mogła wrócić do czasów, gdy szłam dumnie tuż obok Ciebie - byłabym najszczęśliwszą osobą na ziemi. / veriolla
|
|
|
|