 |
|
Ludzie nie udają. Ludzie starają się sobie radzić... Wolność? I owszem. Ale tylko w naszych głowach. Przestańcie mówić, że chcecie się wyrwać, zmienić otoczenie, wyjechać gdzieś, gdzie wszystko jest inne, bo tam nic nie ma. Są ulice, ludzie, domy, wszystko oprócz wolności. Mówi się, że wolność, to po prostu inne spojrzenie na śmierć...Tak wiec zostańcie tam gdzie jesteście, i nie wmawiajcie sobie samotności, kiedy samotni absolutnie nie jesteście. I zapamiętajcie, w kwestii samotności, jest jedna najwyższa prawda. Ona nigdy nie daje szczęścia.Daje tylko spokój, który jest całkiem niezłym kompromisem gdy szczęście jest chwilowo poza zasięgiem..
|
|
 |
|
nigdy nie wmawiaj sobie, że nie dasz rady. wiara w siebie to podstawa osiągnięcia sukcesu.
|
|
 |
|
tak naprawdę nie liczą się słowa, ważniejsze są gesty i uczucia.
|
|
 |
|
Pik. Pik. Rzucam się na telefon, bo przecież Ty napisałeś, prawda? Przeprosiłeś i będzie jak kiedyś? Odczytałam. To nie Ty, nie będzie tak jak kiedyś.
|
|
 |
|
Gdyby miłość mogła decydować o wszystkim, byłabym teraz z tobą .
|
|
 |
|
Nie myśl , nie płacz , nie tęsknij ,
nie sięgaj po kolejną paczkę papierosów,
po kolejną butelkę taniego wina, nie rób tego .
On naprawdę nie jest tego wart .
|
|
 |
|
Wyobraźcie sobię tę ciszę gdyby ludzie mówili to co wiedzą :)
|
|
 |
|
potrzebuję kogoś - do kogo będę mogła zadzwonić o czwartej nad ranem i zacząć , przeklinać na życie , płacząc z bezsilności . a on nie rzuci słuchawką , tylko wyciągnie mnie na spacer w piżamie , boso , w ramach pocieszenia
|
|
 |
|
- Gdyby mu naprawdę zależało, już dawno by do mnie napisał.
- A Ty do niego napisałaś?
- Nie.
- A zależy Ci?
- No przecież sama wiesz jak bardzo.
- No właśnie...
|
|
 |
|
czy zawsze musi być tak, że innym możesz pomóc w związku i u nich jest zajebiście a twój ci się jebie ?
|
|
 |
|
Najbardziej lubiła te chwile, gdy przychodził pod jej dom z butelką wina ledwo stojąc na nogach i śpiewał jej jak bardzo ją kocha, a ona z radością wybiegała do niego rzucając mu się na szyje, nie zważała nawet na sąsiadów stojących w oknach swojego domu, liczył się tylko on i te kwiaty które zrywał specjalnie dla niej z ogródka z jednej z sąsiadek .
|
|
 |
|
znowu zamiast 'lekcja' napisała 'miłość', w temacie wpisała jego imię, a dzisiejszą datę zamieniła z datą ich ostatniego pisania. znowu zaczęła jej doskwierać niewyobrażalna tęsknota. znowu przyłapała się na tym, że nie potrafi wytrzymać nawet sekundy bez myślenia o jego osobie.
|
|
|
|