 |
|
Chciałabym ponownie odbierać telefon z myślą , że dzwoni ten Ktoś. Chciałabym denerwować się przed spotkaniem, a widząc Go czuć przyspieszone bicie serca. Chciałabym ukradkiem na Niego spoglądać , a potem tak zwyczajnie patrzeć głęboko w oczy i trzymać się za ręce , ściskać ile sił. Chciałabym ...
|
|
 |
|
Nie mam siły. Zero motywacji do życia. Dlaczego fakt, że masz mnie gdzieś jest mi obojętny w ciągu dnia, a wieczorem strasznie cierpię z tego powodu? Nawet nie próbuję walczyć. Po prostu wiem, że nigdy nie będę szczęśliwa, dlatego nie ma sensu robić czegokolwiek wbrew sobie.
|
|
 |
|
lepiej mieć nadzieje niż siedzieć i nic nie mieć.
|
|
 |
|
Za każdym razem, gdy myślała, że są szanse, on właśnie je przekreślał.
|
|
 |
|
jak Ci na kimś zależy to wypadałoby powalczyć !
|
|
 |
|
.Mam ochotę zdjąć buty i biec boso po chodniku, kalecząc stopy. Mam ochotę wbiec na ulice między samochody. Mam, w końcu, ochotę usiąść po środku tego wszystkiego i płakać. Niech coś odetnie mi głowę !
|
|
 |
|
Kochasz mnie? Serio? A nie pomyliłeś okienek gg ? Nie? No to spóźniłeś się. Od czerwca akcja zapominanie, połączona z minimalną tęsknotą za Tobą, ale zapominam! ZAPOMINAM, ZE BYŁEŚ DLA MNIE WSZYSTKIM .
|
|
 |
|
może ja przesadzam, że myślę o Tobie przynajmniej dwa razy na 30 minut, i może wcale nie jest dobrze, że jesteś ostatnią myślą przed snem i pierwsza po przebudzeniu. może nie jest fajnie, że wzdycham na Twój widok i tracę tym samym kilka sekund na swobodny oddech. Ale czy Ty masz prawo zajmować w moim życiu tyle miejsca i być przyczyną utraty mojego czasu.
|
|
 |
|
' zakochałam się w tobie, tylko trochę. tylko trochę patrzę na ciebie, tylko trochę się uśmiecham, tylko trochę uwielbiam z tobą rozmawiać, tylko trochę chcę być obok ciebie, tylko trochę wymyślam najgłupsze powody, by się do ciebie tylko trochę odezwać. i tylko trochę bardzo chcę, byś mnie pokochał. '
|
|
 |
|
'co Ty z sobą robisz, dziewczyno?' krzyknął. 'nie twoja sprawa' rzuciłam i pociągnęłam kolejny łyk Finlandii. 'spójrz jak wyglądasz, mała, co jest?' zapytał i położył mi dłoń na ramieniu. szybko ją zrzuciłam i warknęłam 'co jest? ty się jeszcze kurwa pytasz co jest?' zaśmiałam się szyderczo. 'wiesz co? wypierdalaj do tego swojego blond szczęścia bo ja nie mam ochoty patrzeć na twoją mordę' wrzasnęłam. nie zrobił nic więcej tamtego wieczoru. po prostu siedzieliśmy w milczeniu, którą co chwilę przerywał mój głośny płacz. z zaszklonymi oczyma przypatrywał się ruchom moich dłoni sięgających co chwilę po malboro lub wódkę.dobrze wiedział że wystarczyło tylko jedno jego 'przestań' a ja bym posłuchała. jednak nie zrobił tego. pamiętam tylko że w pewnej chwili wziął mnie na ręce, a ja nie miałam siły nawet na najmniejsze protesty.rano obudziłam się w swoim łóżku. po nim nie było ani śladu.
|
|
 |
|
przyznaję,zniszczyłam sobie włosy, codziennym prostowaniem i suszeniem ich,zniszczyłam sobie rzęsy, przez nakładanie za dużej ilości tuszu, skórę też zniszczyłam, bo zimą nie używałam kremu nawilżającego, tak, życie też sobie zniszczyłam - poznając Ciebie.
|
|
 |
|
Z bólem odpisywałam mu na każdą kolejną wiadomość. zakochiwałam się, pomimo tego jak się przed tym broniłam.
|
|
|
|