 |
|
I wciąż ta cholerna pustka wewnątrz mnie - poczucie, że czegoś mi brak. //bereszczaneczka
|
|
 |
|
Więc nie karz mi zrozumieć - nie umiem i NIE CHCĘ.. //bereszczaneczka
|
|
 |
|
Spośród wszelkich trudności, które spotykają człowieka w życiu, nic nie stanowi gorszej kary niż zwykłe czekanie.
|
|
 |
|
Moje wargi są bezbarwne i już nie umieją się uśmiechać.
|
|
 |
|
Przemilcze Twoje milczenie.. //bereszczaneczka
|
|
 |
|
Mogłabym zapomnieć o Tobie, ale nie chce... //bereszczaneczka
|
|
 |
|
Jak chcesz mi coś powiedzieć to mów, krótko, zwięźle i na temat. Mam dosyć pustego pieprzenia. //bereszczaneczka
|
|
 |
|
Baw się dalej. Żebyś tylko z tej zabawy nie obudził się dopiero wtedy, gdy będzie już za późno. //bereszczaneczka
|
|
 |
|
Przez ułamek sekundy przypomniałeś sobie o mnie, i co? Czujesz się kurwa jak Bog, jak jakis pieprzony wybawca? Mylisz się Skarbie.. i to grubo. //bereszczaneczka
|
|
 |
|
Mamo. Patrzę w lustro i widzę jak dorosłem. Zamykam oczy i widzę jak ubrany w mały garniaczek stałem przed lustrem z Tobą. Trzymałaś mnie za ramię i wzruszona mówiłaś, że wyrosłem Ci na mądrego chłopca. Miałem chwilę potem odebrać nagrodę za wygrany konkurs, konkurs, który wygrałem dla Ciebie, jak każdy inny. Otwieram oczy, dziś Ciebie nie ma. Dziś też mam garnitur, ale urosłem, mam zarost i przybyło mi trochę muskulatury. Nie uśmiecham się już jak wtedy i nie mam tej dłoni, tak ważnej. Nie wiem czy dziś jesteś wzruszona i dumna. Nie wiem czy wg Ciebie teraz wyrosłem na mądrego faceta. Wiem tylko tyle, że bardzo Cię kocham i tęsknię. Tęsknię tak, że co sekundę pęka mi serce, coraz bardziej, coraz mocniej, coraz boleśniej. Z przepaści, które tworzą się w sercu sączy się krew i ma upływ we łzach na policzkach. Muszę być twardy jak chuj. Muszę stać twardo i nie upadać, żeby nie zawieźć.Wycieram oznaki zwątpienia z policzek i kroczę dalej, choć może następny krok będzie skokiem w przepaść.
|
|
 |
|
2. By zdobyć dla Niej buty, w których się zakochała od pierwszego wejrzenia. Przeszukałem cały Internet i przejechałem pół Polski by dać Jej wymarzoną płytę z przed kilkunastu lat, a dostanie Jej było tak niemożliwe jak zerwanie gwiazdy. Ale dla mnie nie ma niemożliwe. Nawet jeśli będzie chciała Słońce, Księżyc, gwiazdy, to zabiorę je prosto z nieba i podaruje Jej. Może cały świat znienawidzić mnie za ciągłą noc, bądź dzień, czy też za brak romantycznych chwil przy liczeniu gwiazd. Nieważne. Ważne, że Moje Serce ukaże zagłębienie powstające przy malinowych, równo wykrojonych płatkach róż.
|
|
|
|