 |
|
ludzie boją się śmierci bardziej nawet niż bólu. to dziwne, że się jej boją. życie boli dużo bardziej niż śmierć. w momencie śmierci przecież ból się kończy.
|
|
 |
|
faceci - chciałabyś im powiedzieć komplement, jacy są męscy, silni i mądrzy, jednak dobrze wiesz, że nie można kłamać, bo pod rzekomą mądrością, siłą i męskością, kryje się mały, rozwydrzony dzieciak, który umie się jedynie czepiać i obrażać. jemu można wszystko, tobie zaś nic.
|
|
 |
|
i codziennie umiera jakaś cząstka we mnie.
może jest minimalna, a może całkiem duża.
może tworzy tylko kropelkę w morzu bólu,
a może właśnie ona jest tym morzem, które sprawia,
że z dnia na dzień mam wrażenie, iż coraz bliżej mi do śmierci.
może niszczy mi psychikę, a może właśnie podbudowuje.
może to ona każe mi kochać, a może właśnie ona uczy cierpieć w samotności.
kocham te chwilę, kiedy coś się we mnie psuje.
kiedy pęka jak krucha gałąź, łamiąc mi serce i po kolei każdy organ.
szczerze? może i jestem masochistką,
a może po prostu przyzwyczaiłam się do bólu,
ale na pewno nigdy tego nie ogarnę.
kuje po czym obumiera, każdego kolejnego dnia,
kiedy znów muszę udawać, że nic do Ciebie nie czuje.
|
|
 |
|
"a teraz nie patrzeć w przeszłość. nie odwracać się.
nie stać w miejscu. nie cofać się.
po prostu brnąć do przodu w nieznane.
byleby tylko zajść jak najdalej, na sam szczyt."
|
|
 |
|
pachniesz skurwysyństwem misiaczku .
|
|
 |
|
jest mistrzem w manipulowaniu ludźmi i wygląda na to, że wrócił do swoich dawnych sztuczek.
|
|
 |
|
i odczuwam dziwne wrażenie, że wszystkim się zaczyna układać, tylko nie mi.
|
|
 |
|
dorośnij albo się zamknij.
|
|
 |
|
plątająca się za nami pierdolona przeszłość, niszczy nas w środku bez przeszkód.
|
|
 |
|
nie żałuję tego co było. żałuję, że tak nie jest.
|
|
 |
|
bolesne jest tracić wszystko, w co się wierzyło.
|
|
 |
|
człowieka najbardziej boli drugi człowiek.
|
|
|
|