 |
|
Ile razy jeszcze zasnę z myślą, że nie tak miało być?
|
|
 |
|
ułoży się kochanie, co by się nie działo.
|
|
 |
|
powoli tracisz jakiekolwiek znaczenie w jego życiu
|
|
 |
|
i żyj kurwa z tą świadomością że on ma inną a nazywa ją "przyjaciółką"
|
|
 |
|
zacznij tam, gdzie jesteś. użyj tego, co masz. zrób to, co możesz.
|
|
 |
|
jestem nietaktowna, bezczelna i czasami coś pierdolnę. i nie umiem tego zmienić.
|
|
 |
|
teatr umysłu. burdel podświadomości.
|
|
 |
|
musisz być silna żeby przetrwać teraźniejszy chaos w życiu .
|
|
 |
|
teraz milczysz. znów odezwiesz się, jak ułożę sobie życie.
|
|
 |
|
Choć raz postaw się w mojej sytuacji, a potem opowiedz jak było.
|
|
 |
|
I nie mów że masz wyjebane, skoro twoje oczy dalej pragną mojego widoku.
|
|
|
|