 |
|
I nie wypiję za Cb toastu o tej 24. Szkoda mi podniesienia ręki, szampana i kieliszka bo jeszcze go stłucze. Może ta Twoja, co ją rzuciłeś ponoć dla mnie go zniesie tylko i wyłącznie za Ciebie. Gratuluje jej głupoty, a Tobie jeszcze większej jak przez to wrócisz do niej. ; ) / nawinaxhisteryczka - martusiowata
|
|
 |
|
Nie chciałam żeby tak wyszło, przepraszam. Jednak to niemiłe uczucie jeżeli rani się kogoś, kto nigdy Ci nic złego nie zrobił, wręcz przeciwnie. Coś we mnie pękło, tak. Dziwicie się bo ja zawsze wredna byłam i miałam wszystko gdzieś. A teraz.. przykro mi i to w cholerę. Umiem przyznać się do błędu, ale to nic nie da i tak cierpisz przeze mnie.. /nawinaxhisteryczka - martusiowata
|
|
 |
|
Trzeci raz z kolei nie czuję magii tych świąt. Chcę żeby było jak w reklamie cyfry plus, czy kawy jacobs. Zastanawiam się czy to przez to, że to kolejne święta w których mam popsuty humor przez chłopaka. Bo jak tak, to obiecuję, zabiję. / nawinaxhisteryczka - martusiowata
|
|
 |
|
Po raz pierwszy tak szybko pozbierałam się po jakimś chłopaku. Nie to nie przez to, że mi nie zależało, ani nie przez to, że jestem w cholerę silna. Po prostu przyzwyczaiłam się, że cierpię przez każdego chłopaka, którego obdarzę większym uczuciem niż przyjaźń. A i jeszcze jedna rzecz mnie satysfakcjonuje. Każdy z nich prędzej czy później do mnie wraca, a wtedy ja jestem nad nimi, role się odwracają. Oni cierpią, nie ja. / nawinaxhisteryczka - martusiowata
|
|
 |
|
Jeszcze jedna rzecz mnie ciekawi, czy jak wrócisz do mnie ( bo każdy pies wraca do swojej ` pani ` ) to dlatego, że po prostu brakło Ci naiwnych dziewczyn, czy na serio zrozumiałeś, że zrobiłeś źle. Tak to bym wiedziała jak będzie, ale aż tak Cię nie poznałam, nie wiem jakim jesteś typem faceta, a myślałam, że wiem od Tobie wszystko. / naiwnaxhisteryczka - martusiowata
|
|
 |
|
Bo posłuchałeś moich rad na życie, zrozumiałeś, że jestem lepsza o niebo od tej Twojej su.ki i od razu chcesz się spotkać i znowu do mnie kręcić. Myślałeś, że Ci się uda.? Oj to się grubo pomyliłeś. Ja już nie jestem tą dziewczyną, którą byłam parę tygodni temu. Tak wiem, szybko się zmieniłam, ale to dobrze. Już nigdy nie polecę tak szybko na chłopaka, tym bardziej na Ciebie. Ejj stop z Tobą to nigdy więcej nie bd mnie nic więcej łączyć niż ` cześć ` na korytarzu. Już nigdy nie bd taka naiwna. / nawinaxhisteryczka - martusiowata
|
|
 |
|
Za niedługo sylwester. Mam zamiar bawić się najpierw z kolegami, a później z kumpelą tak, żeby rano wstając umierałam z bólu, ale miałam uśmiech na twarzy. Nie mam zamiaru myśleć o Tobie, bo już zapomniałam jak to było, wiesz.? / nawinaxhisteryczka - martusiowata
|
|
 |
|
Była dłuższa przerwa w szkole. Właśnie szłam korytarzem, bo szukałam kumpeli. Podśpiewywałam sobie ` lolipoop ` bo miałam dobry humor. Doszło do wersu ` chodź tutaj bliżej, pokaż mi jak liżesz. ` i właśnie wtedy przeszłam koło Ciebie. Ty się tak cwaniacko uśmiechnąłeś i powiedziałeś okej, a ja tylko popatrzyłam na Cb z politowaniem, podeszłam bliżej, popatrzyłam Ci w oczy i powiedziałam ` z dziwkarzami to ja się nie zadaję, a co dopiero całuję` i odeszłam z bananem na twarzy. Już nie jestem tą dziewczyną, która była od Cb zależna i uzależniona chłopcze. Nie polecę do Ciebie na każde zawołanie i nie cieszę dupy, jeżeli się popatrzysz na mnie. / nawinaxhisteryczka - martusiowata
|
|
 |
|
I znowu ten sam cykl. Znowu powtarzać się będzie wszystko w kółko. Nieprzespane noce, rano nakładanie podkładu na podkrążone oczy. Malowanie tuszem rzęs, które nie są już tak gęste, prostowanie włosów, które sterczą we wszystkie strony i są mokre od łez. O 7.45 naklejenie sztucznego uśmiechu i wejście do szkoły. I znowu jakiś chłopak spierd.olił mi święta, dziękuję. ; ) I humor zniknął tak szybko jak się pojawił. / nawinaxhisteryczka - martusiowata
|
|
 |
|
Nawet pie.rdolone zadanie z matmy, które teraz robię przypomina mi o Tobie. Bo to nie tak dawno, a wczoraj rozmawialiśmy o niej. Gdy czegoś nie umiałam zawsze mi tłumaczyłeś, a ja Cię podziwiłam. A teraz w ponad 24h zmieniło się kompletnie wszystko. Teraz to sobie muszę załatwić korepetycje z tego przedmiotu. Ale tak miło przy jej tłumaczeniu, już nigdy nie będzie. / nawinaxhisteryczka - martusiowata
|
|
 |
|
I kurde udław się w te święta ością z karpia. A jak będziesz zapalał fajerwerke, niech Ci rękę spalą, albo nie, nie odleć z nią w przestworza, żebym już nigdy przez Cb nie cierpiała. / nawinaxhisteryczka - martusiowata
|
|
 |
|
Może zaczęło się tak jak w głupim filmie na disney channel. Tak, przyznam na początku, nie trawiłam Cię. Słyszałam o Tobie dużo opinii, które nie były złe, ale w sumie ja sobie sama wyrobiłam o Tobie nią. Zachowywałeś się jak dzieciak. Myślałeś, że jak uśmiechniesz się do mnie, to jak reszta innych lasek w szkole przylecę do Cb od razu, wyznam Ci miłość i zemdleję. Byłam cholernie inna od tych wszystkich dziewczyn. Okazywałam zero zainteresowania Twoją osobą. Potem mi coś pękło i było wspaniale. Później popsuło się wszystko. Nie musiałeś jak w tym durnym filmie, przylecieć do mnie samolotem, żeby przeprosić, za popełnione błędy, gdyż masz do mnie góra 15 minut drogi. Nie musiałeś przy reporterach przyznać się do winy. Wystarczyło zapukać do mych drzwi i szczerze powiedzieć ` Przepraszam. Kocham Cię `. A tu nic. I kur.wa nie skończyło się jak tam. / naiwnaxhisteryczka - martusiowata
|
|
|
|