 |
|
A ja siedzę na gadu do wczesnego rana, tak jak Ty z nadzieją, że napisze do mnie chociażby z tego powodu, że nie ma nikogo dostępnego oprócz mnie. / martusiowata
|
|
 |
|
A gdybym stanęła przez Tobą i powoli zaczęłyby mi napływać łzy do oczu, to zauważyłbyś i je zatrzymał, czy pozwoli płakać, lecz przytuliłbyś mnie do siebie i powiedział, że Ci nadal zależy. Tak nie ma trzeciego wyjścia, nie mógłbyś mnie olać.! Rozumiesz.?! Nie mógłbyś.! / martusiowata
|
|
 |
|
Ferie, dokładniej 4 dzień ferii. Siedzę tu przed laptopem i słucham w kółko tej samej piosenki. Rozmyślam i wnioskuję, że mój cykl, który jest monotonny powtarza się jak zawsze, bez zmian może tylko z opóźnieniem lecz nie jestem tą osobą, którą byłam 6 dni temu. Dojrzałam, nie zmieniłam się, dojrzałam. Ludzie tylko mogą dojrzewać i to nawet w tak krótkim czasie. Czy to dobrze.? Ja się czuję z tym wręcz zajebiście dobrze / martusiowata
|
|
 |
|
I ta zazdrość Twojej byłej, bo powiedziałeś jej, że jestem miliard razy lepsza i chociaż mam coś w głowie, w porównaniu do niej. To jej zastraszanie przez esemesy i robienie mi wyrzutów sumienia. Dawno się tak nie uśmiałam na prawdę. / martusiowata
|
|
 |
|
Mój wpis jest w polecanych.! Dziękuję bardzo, za odwiedziny, za plusiki, komentarze itd. Jesteście wspaniali.! ; *
|
|
 |
|
Lubię te biby w klubach w naszym mieście. Gdy mówię mamie, że idę na koncert tam i tam, a ona tylko kiwa głową i mówi ` no wyszalej się za młodu `. Tylko wtedy cieszę się, że starzej wyglądam, bo mogę dostać się tam prawie bez problemu. Ubieram szpilki, z kumpelą nawzajem się malujemy, robimy fryzury i opróżniamy moją i jej szafę, aż dojdziemy do wniosku, że i tak w tym pierwszym stroju najlepiej wyglądałyśmy. Później na imprezie albo najpierw drę się razem z ekipą i rapujemy tekst danego zespołu, który u Nas zawitał, a później ta radość gdy któryś z moich idolów puści mi oczko, albo zadedykuję piosenkę, czy też postawi dla całej grupy drinki. Ciągle zaczepia mnie jakiś chłopak by potańczyć, a ja do ostatniego dźwięku piosenki wymiatam na parkiecie. Najlepiej gdy tam pojawiasz się Ty i po godzinie wychodzisz by zapalić papieros z zdenerwowania, a ja mam tą satysfakcję, że cholernie zżera Cię zazdrość. / martusiowata
|
|
|
|