 |
Chciałabym mieć z nim relacje, które nie bolą.
|
|
 |
Ta pustka w moim wnętrzu Cię połknie,
pojawiłeś się tak późno, okropnie późno..
Oby nie za późno
|
|
 |
Zrobię Ci brzydką krzywdę, lepiej zwiń się stąd.
To Twój błąd przez duże B,
rozum wie to lepiej,
lecz ciała, dusze nie.
Chuj w mój ból, niech skona,
bo zatrzymałem czas i moją twarz
w Twoich dłoniach.
|
|
 |
Zrobiłeś mi piękną krzywdę, chciałem żeby kochał mnie świat,
teraz, niech zniknie świat
|
|
 |
Nie ma miejsca na fochy, jest miejsce na miłość,
Więc nie odstaw tu czegoś, bo zniszczysz wszystkie plany,
Wiesz, tylko przypominam, przecież wciąż sobie ufamy,
Przecież wciąż się kochamy, wciąż myślimy o tym samym,
Zrobimy coś żeby te geny się wymieszały.
|
|
 |
Leżymy razem martwi, wszyscy się o nas martwią,
Mogę powiedzieć tylko jedno - było warto,
Dzięki Tobie skumałem że ten brzydki świat jest piękny,
I nie liczy się tutaj nic tylko momenty,
|
|
 |
Spotykam jakąś dobrą dupę, jest początek wiosny,
Jest tak kozacka że wpierdalam się w wątek miłosny,
Jedziemy razem gdzieś, wiele ważnych słów mówi mi,
Chcemy umrzeć razem, nie umiemy bez siebie żyć,
|
|
 |
Dla mnie to nie szok, ale odruch co najmniej.
|
|
 |
Chodzi o styl, który siedzi w nas.
|
|
 |
Ty wiesz, ale zachowujesz się jakbyś nie wiedział.
|
|
|
|