 |
No chodź, chodź ze mną do łóżka
Zrobię to byś bać się przestała
Będę całował twoje palce
Będę dotykał twoje nagie ciało/ Grabaż i Strachy na Lachy
|
|
 |
Czasem dzięki wam nie myślę. Dzięki temu mogę przeżyć. Kolejny pieprzony dzień jakoś przelatuje. Dzięki ziomy. Nie wiem co bym bez was zrobił ;]
|
|
 |
Zabiorę cię
Ze sobą jeśli chcesz
Poczujesz, zobaczysz
Jeśli tylko potrafisz
Przebudzić się /Indios Bravos
|
|
 |
Dlaczego ja nie wiem sam
Dlaczego ja zmieniać się mam / Gutek
|
|
 |
I od dzisiaj wynajęty morderca ma pilnować drogi do mojego serca/cool kids of death
|
|
 |
chłopiec, którego kochałeś, stał się mężczyzną, którego się boisz
|
|
 |
Chodź, przytulę cię, jeżeli ciągle jeszcze się boisz
No dalej chodź, chyba już wiesz, ja nie odejdę póki tu stoisz
|
|
 |
Jestem kurwa świrem i dobrze mi z tym.
Lubię pielęgnować w moim mózgu ten syf.
|
|
 |
Włożę dwa palce prosto do własnych ust
Wyrzygam najpierw duszę, potem wypluję mózg
Pociągnę za spust, zakończę swój własny dramat
Nieszczęścia chodzą razem, tragedia też nie chadza sama
I teraz już wiem jak wygląda piekło
Piekło to ja, które we mnie już zdechło/ a jezusowi kazali spać
|
|
 |
i kurwa wbrew pozorom ja też mam uczucia .
|
|
 |
A jeśli będę z tobą stał twarzą w twarz,
To pokaże Ci jak boleć potrafi ten czas,
Kiedy zupełnie sam musisz walczyć z samym sobą,
Pokaże jak upada się na dno,
Zobaczysz ten świat. /a jezusowi kazali spać
|
|
|
|