 |
|
A kiedyś, ktoś mi powiedział "Życie jest bez sensu, mała", wtedy puściłam to mimo uszu, i dopiero dziś dotarły do mnie te słowa na tyle mocno, że zdałam sobie sprawę, że nie pierwszy raz wszystko mi się wali i w końcu muszę po prostu przywyknąć.
|
|
 |
|
Moje serce w pewnym momencie stało się jedną wielką przechowalnią wspomnień. Znajdują się tam zapamiętane sytuacje tylko z Tobą w roli głównej. Każdy dotyk, każde słowo, każdy ruch, każdy pocałunek. Odtwarzam to w głowie non stop. Ciągle od nowa. Jakby z nadzieją, że przywołam Cię do siebie wspomnieniami, że ten pocałunek o którym silnie myślę nagle stanie się prawdziwy, a Twoje usta naprawdę będą dotykały moich. Tak jak kiedyś. Tak jak wtedy, gdy jeszcze mnie kochałeś.
|
|
 |
|
Czekałam od rana - 12 godzin, by po prostu z Tobą porozmawiać i opowiedzieć jak mi minął dzień. Zdążyłam powiedzieć dwa zdania, a Ty napisałeś że już musisz iść. Wyobraź sobie jak się czułam. Chociaż spróbuj, wyobrazić sobie moje rozczarowanie.
|
|
 |
|
Pewnie za parę lat, ktoś pewnie usłyszy ode mnie magiczne "Kocham Cię", lecz "olive you" nie wypowiem już nigdy. Nie pozwolę, by ktoś wkradł się i zabrał te słowa. One zawsze były zarezerwowane tylko dla Ciebie.
|
|
 |
|
Nie mów mi, że Twoim życiem jet hh, jeśli według Ciebie mistrzem jest Peja, a o takim raperze jak Magik, nigdy nie słyszałeś.
|
|
 |
|
Był moim niezastąpionym lekarstwem na wszystko. Z pewnością działał w pewnym stopniu jak Vicodin - uzależniał. Za każdym razem chciałam więcej i więcej.
|
|
 |
|
działasz na mnie w dość podniecający sposób, skoro nawet w Kościele, kiedy ksiądz wygłasza kazanie, wyobrażam sobie Ciebie nago i próbuję rozbierać wzrokiem.
|
|
 |
|
I delikatne sprostowanie. Hip-hop, to nie tylko jp, hwdp i mazanie po murach, a reggae to nie tylko jaranie i ciągła faza na zioło.
|
|
 |
|
I błagam Cię, nie mów mi, że słuchasz rapu, jeśli właśnie w Twoich słuchawkach słychać Verbę.
|
|
 |
|
Z biegiem czasu zaczęliśmy się różnić. Już nie chodziło tutaj o sprzeczki podczas wyboru filmu na wieczór, czy rozważaniu kierunku spaceru. Przestaliśmy zgadzać w najważniejszych sprawach. Nie nadawaliśmy na tych samych falach, nie umieliśmy dogadać się w żadnej kwestii.
|
|
|
|