 |
|
czuję, że świat potraktował mnie niesprawiedliwie. odrzucił to, co tak ciężko było mi zacząć. nawet nie próbował kontynuować. przepadł już gdzieś na początku i nawet nie oznajmił końca. / tonatyle
|
|
 |
|
jesteś tak samo głupi jak Twoje tłumaczenia. / tonatyle
|
|
 |
|
mam dosyć ubiegania się o coś, co nie ma sensu. jestem zmęczona walką o kogoś, kto podciera sobie tyłek moimi staraniami. / tonatyle
|
|
 |
|
nigdy nie wierzyłam, że miłość może przeminić się w nienawiść. a jednak, stało się. wszystkie te sytuacje, łzy, widoki, które musiałam znosić stworzyły jakąś dziwną pustkę, w której na dobre zagościło obrzydzenie i niechęć. wiem, ze to po części moja wina, bo przecież milion razy dziennie wmawiałam sobie, że już nic do ciebie nie czuję i że nigdy już nie pozwolę ci mnie skrzywdzić. za dużo widziałam, za dużo przeżyłam, za dużo czułam, by móc pozwolić sobie na dalszą naiwność. zwalczałam to wszystkimi sposobami, które znałam, i proszę stało się. uczucia popadły w kolejną skrajność, ale o dziwo nie jest mi żal. nie wiem, może to ta pewność, daje mi poczucie upragnionego spokoju, pewność, że nie wrócisz, a nawet jeśli, to moje serce będzie na to wystarczająco odporne. / niechcechciec
|
|
 |
|
niektórzy ludzie aż za dobrze ukrywają swoje uczucia. / tonatyle
|
|
 |
|
chciałabym się ustatkować. myśleć o tym, o kim powinnam. / tonatyle
|
|
 |
|
moje marzenia potrafią być przerażające. / tonatyle
|
|
 |
|
od pełnego kasy portfela wolę pocałunek, od którego dostaję ciarek. / tonatyle
|
|
 |
|
w takie dni jak ten, otulona ciepłym kocem, wspominam tamte lata, gdy byłeś blisko. nigdy nie byliśmy parą, ale łączyło nas coś więcej niż przyjaźń. przypominam sobie jak bardzo mnie wtedy kochałeś, i wiesz, chyba nikt nigdy nie kochał mnie bardziej. czasem myślę, że nikogo takiego już nigdy nie będzie, bo nigdy nie czułam niczego tak mocno od drugiej osoby, jak wtedy od ciebie. i chyba do końca życia będę wielbić i wywyższać tą miłość, która była poświęcona każdej części mojego ciała. na zawsze też będę ci za nią niesamowicie wdzięczna, bo przecież tylko ty streściłeś w mojej osobie swój cały świat. a to przecież niesamowicie dużo. pamiętam jak dziś, te wszystkie nasze wiadomości i kłótnie, radości i zwątpienia. byłam wtedy częścią innego świata, a mimo to dostrzegłeś mnie i pokochałeś. nigdy nie krytykowałeś moich postanowień, po prostu byłeś. i wiesz, w takie dni jak ten, chciałabym żebyś był, znowu, jak kiedyś./ niechcechciec
|
|
 |
|
czasem rzeczywistość jest zbyt ciężka do przyjęcia. wtedy ucieka się do marzeń i zaczyna żyć złudzeniami. / tonatyle
|
|
 |
|
nie wiem dlaczego tego potrzebuję, ale chciałabym jeszcze kiedyś zobaczyć Twój uśmiech. / tonatyle
|
|
|
|