głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy

Teksty znajomych użytkownika imcarrie

to Cię zabija. to wszystko. kawałek po kawałeczku. nie tak  że od razu wyrywa Ci 9 10 część serca. codziennie po trochu. ale najgorsze jest w tym wszystkim to  że to wszystko czujesz. bardzo dokładnie. każdą część  która odchodzi i mówi Ci  wypierdalam stąd . chcesz to jakos stłumić  opanować. ale to jest jak domino. wszystko wali się jednym ciągiem. chyba że włożysz palec między jedną a drugą kostkę domina. wtedy to wszystko cichnie. ale to co odeszło  nie wróci. i zobacz. masz resztę kostek. te które Ci zostały. jest ich niewiele w porównaniu z poprzednimi. ale powiedz sama jeśli wszystkie by runęły i to oznaczałoby koniec wszystkiego  czy nie bałabyś się o tamtą resztę? nie bałabyś się o tą cholerną resztę która Ci została? te kostki to uczucia. i ja wiem  że robię źle budując w okól nich pancerną szklaną klatkę. nie dopuszczając do nich niczego. ale nadal jest strach że kiedyś przyjdzie ktoś i ją rozbije młotkiem

ewol dodano: 3 luty 2014

to Cię zabija. to wszystko. kawałek po kawałeczku. nie tak, że od razu wyrywa Ci 9/10 część serca. codziennie po trochu. ale najgorsze jest w tym wszystkim to, że to wszystko czujesz. bardzo dokładnie. każdą część, która odchodzi i mówi Ci "wypierdalam stąd". chcesz to jakos stłumić, opanować. ale to jest jak domino. wszystko wali się jednym ciągiem. chyba że włożysz palec między jedną a drugą kostkę domina. wtedy to wszystko cichnie. ale to co odeszło, nie wróci. i zobacz. masz resztę kostek. te które Ci zostały. jest ich niewiele w porównaniu z poprzednimi. ale powiedz sama jeśli wszystkie by runęły i to oznaczałoby koniec wszystkiego, czy nie bałabyś się o tamtą resztę? nie bałabyś się o tą cholerną resztę która Ci została? te kostki to uczucia. i ja wiem, że robię źle budując w okól nich pancerną szklaną klatkę. nie dopuszczając do nich niczego. ale nadal jest strach że kiedyś przyjdzie ktoś i ją rozbije młotkiem

Nie chcę wierzyć w słońce tuż po burzy  bo nadzwyczajnie go nie potrzebuję  nie potrzebuję ciepła jego promieni  ani tego  że znów będzie na parę chwil  by o zachodzie niepostrzeżenie zniknąć. Nie potrzebuję nadziei na lepsze jutro  definicji szczęścia czy sprostowań uczuć  nie potrzebuję niczego  bo dziś  nie mam już nic.

ewol dodano: 3 luty 2014

Nie chcę wierzyć w słońce tuż po burzy, bo nadzwyczajnie go nie potrzebuję, nie potrzebuję ciepła jego promieni, ani tego, że znów będzie na parę chwil, by o zachodzie niepostrzeżenie zniknąć. Nie potrzebuję nadziei na lepsze jutro, definicji szczęścia czy sprostowań uczuć, nie potrzebuję niczego, bo dziś, nie mam już nic.

Jego uśmiech i pocałunki. znów mnie całował  a ja oszalałam   pragnęłam ich najmocniej na świecie  a jednak wiedziałam  że ten ból  który w tej chwili czuję  przyjdzie i będzie kazał mi płacić za te idealne chwile. wiedziałam  a mimo to pragnęłam Go z całego serca.

ewol dodano: 3 luty 2014

Jego uśmiech i pocałunki. znów mnie całował, a ja oszalałam - pragnęłam ich najmocniej na świecie, a jednak wiedziałam, że ten ból, który w tej chwili czuję, przyjdzie i będzie kazał mi płacić za te idealne chwile. wiedziałam, a mimo to pragnęłam Go z całego serca.

opiera się o moje ramię. uśmiecha się łagodnie i dotyka mojej dłoni. nie wiem jak opisać tą chwilę. mogłabym umrzeć ze szczęścia. błogostan  w którym jest tak blisko mojego serca  gdy w każdej komórce mojego ciała czuć jego zapach. szalone minuty przepełnione słodką radością  szaleńczą  wariacką miłością. i choćby następny raz miał nastąpić dopiero za kilka dni  miesięcy  lat. a nawet nigdy już   każda sekunda jest najpiękniejsza na świecie.

ewol dodano: 3 luty 2014

opiera się o moje ramię. uśmiecha się łagodnie i dotyka mojej dłoni. nie wiem jak opisać tą chwilę. mogłabym umrzeć ze szczęścia. błogostan, w którym jest tak blisko mojego serca, gdy w każdej komórce mojego ciała czuć jego zapach. szalone minuty przepełnione słodką radością, szaleńczą, wariacką miłością. i choćby następny raz miał nastąpić dopiero za kilka dni, miesięcy, lat. a nawet nigdy już - każda sekunda jest najpiękniejsza na świecie.

 przez pryzmat czasu patrzę na Nas  na każdy z tych szczerych uśmiechów  przepełnionych prawdziwym szczęściem  na wszystko to co teraz nadal mogłoby być wspólne. na tamte chwile  kiedy liczyła się jedynie obecność  kiedy to liczyliśmy się jedynie My  te chwile miały trwać już wiecznie  a nie tak po prostu  po chwili  przeminąć bezpowrotnie. przecież mieliśmy być  bez względu na wszystko inne  pamiętasz?

ewol dodano: 29 stycznia 2014

"przez pryzmat czasu patrzę na Nas, na każdy z tych szczerych uśmiechów, przepełnionych prawdziwym szczęściem, na wszystko to co teraz nadal mogłoby być wspólne. na tamte chwile, kiedy liczyła się jedynie obecność, kiedy to liczyliśmy się jedynie My, te chwile miały trwać już wiecznie, a nie tak po prostu, po chwili, przeminąć bezpowrotnie. przecież mieliśmy być, bez względu na wszystko inne, pamiętasz? "

Nie chciało mi się już spać i patrzyłem na gwiazdy. Byłem trochę głodny  ale więcej myślałem. Zawsze dużo myślę  ale wtedy bardzo dużo. Ale najwięcej tęskniłem. Myślę  że za Tobą  bo Ty może nic nie wiesz albo wiesz trochę. Tęskniłem nieprzebranie  nieprzebranie i myślę  że ktoś tam daleko  pod tym samym niebem musiał też za mną tęsknić  a jeśli spał  to musiał się zbudzić  bo to niemożliwe  żebym nikogo nie trafił w serce w tamtym środku nocy  sercu nocy.

ewol dodano: 29 stycznia 2014

Nie chciało mi się już spać i patrzyłem na gwiazdy. Byłem trochę głodny, ale więcej myślałem. Zawsze dużo myślę, ale wtedy bardzo dużo. Ale najwięcej tęskniłem. Myślę, że za Tobą, bo Ty może nic nie wiesz albo wiesz trochę. Tęskniłem nieprzebranie, nieprzebranie i myślę, że ktoś tam daleko, pod tym samym niebem musiał też za mną tęsknić, a jeśli spał, to musiał się zbudzić, bo to niemożliwe, żebym nikogo nie trafił w serce w tamtym środku nocy, sercu nocy.`

Była druga nad ranem a ja zalana łzami siedziałam skulona na łóżku i marzyłam o tym by być kimś innym. moje życie nie miało sensu. nagle usłyszałam uderzenie a mój wzrok powędrował w stronę okna. ani przez chwile nie miałam wątpliwości czym były spowodowane te dźwięki.podeszłam do okna  odsłoniłam firankę i zobaczyłam na parapecie resztki śniegu. spojrzałam na chodnik i przez małą chwile  na mojej twarzy pojawił się uśmiech  poczułam się jak za  dawnych lat kiedy przychodził do mnie i zamiast jak  normalni ludzie używać dzwonka wolał rzucać w moje  okno śnieżkami. wyciągnęłam rękę żeby mu pomachać   ale w ostatniej chwili zmieniłam zdanie i otworzyłam okno.  poczułam płatki śniegu na moich policzkach  ale to w tej chwili było najmniej istotne.  czego chcesz?  krzyknęłam na on podniósł do góry butelkę wódki i z niezrozumiałą dla mnie złością powiedział  chciałem tylko sprawdzić czy mógłbym  jeszcze naprawić to co spieprzyłem

ewol dodano: 29 stycznia 2014

Była druga nad ranem a ja zalana łzami siedziałam skulona na łóżku i marzyłam o tym by być kimś innym. moje życie nie miało sensu. nagle usłyszałam uderzenie a mój wzrok powędrował w stronę okna. ani przez chwile nie miałam wątpliwości czym były spowodowane te dźwięki.podeszłam do okna, odsłoniłam firankę i zobaczyłam na parapecie resztki śniegu. spojrzałam na chodnik i przez małą chwile na mojej twarzy pojawił się uśmiech, poczułam się jak za dawnych lat kiedy przychodził do mnie i zamiast jak normalni ludzie używać dzwonka wolał rzucać w moje okno śnieżkami. wyciągnęłam rękę żeby mu pomachać, ale w ostatniej chwili zmieniłam zdanie i otworzyłam okno. poczułam płatki śniegu na moich policzkach, ale to w tej chwili było najmniej istotne. "czego chcesz?" krzyknęłam na on podniósł do góry butelkę wódki i z niezrozumiałą dla mnie złością powiedział "chciałem tylko sprawdzić czy mógłbym jeszcze naprawić to co spieprzyłem"

Uciekałam  kiedy tylko sprawy zaczynały się komplikować  ponieważ żyłam w przeświadczeniu  że wszystko i tak skończy się tragicznie. Jedyna forma kontroli  jaką stosowałam  to decyzja  by odejść  zanim ktoś odejdzie ode mnie.

ewol dodano: 24 stycznia 2014

Uciekałam, kiedy tylko sprawy zaczynały się komplikować, ponieważ żyłam w przeświadczeniu, że wszystko i tak skończy się tragicznie. Jedyna forma kontroli, jaką stosowałam, to decyzja, by odejść, zanim ktoś odejdzie ode mnie.

http:  ask.fm EwaKiraga pytać :

ewol dodano: 21 stycznia 2014

Kocham Cię. Najbardziej na świecie. Nie potrafisz sobie nawet wyobrazić jak wiele cennych chwil Ci zawdzięczam. Jak wiele w stanie byłabym oddać. Obym nigdy nie musiała.

ewol dodano: 17 stycznia 2014

Kocham Cię. Najbardziej na świecie. Nie potrafisz sobie nawet wyobrazić jak wiele cennych chwil Ci zawdzięczam. Jak wiele w stanie byłabym oddać. Obym nigdy nie musiała.

Przepraszam  że pojawiłam się w Twoim życiu. Przepraszam  że odeszłam  bez żadnego wyjaśnienia. Przepraszam  że nie potrafię nawet z Tobą porozmawiać. Przepraszam  ale gdybym mogła cofnąć czas  zrobiłabym to znów. Przepraszam  że nigdy nie dowiesz się jak bardzo Cie kochałam. Przepraszam  że nigdy tak naprawdę nie byłam blisko Ciebie.

ewol dodano: 17 stycznia 2014

Przepraszam, że pojawiłam się w Twoim życiu. Przepraszam, że odeszłam, bez żadnego wyjaśnienia. Przepraszam, że nie potrafię nawet z Tobą porozmawiać. Przepraszam, ale gdybym mogła cofnąć czas, zrobiłabym to znów. Przepraszam, że nigdy nie dowiesz się jak bardzo Cie kochałam. Przepraszam, że nigdy tak naprawdę nie byłam blisko Ciebie.

Za każdym razem  gdy się pokłócimy i później oboje milczymy przez dłuższy czas  zastanawiam się po co to robimy ? Przecież oboje doskonale wiemy  że nie możemy bez siebie żyć.

ladypanterka dodano: 15 stycznia 2014

Za każdym razem, gdy się pokłócimy i później oboje milczymy przez dłuższy czas, zastanawiam się po co to robimy ? Przecież oboje doskonale wiemy, że nie możemy bez siebie żyć.

Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Darmowe galerie i hosting zdjęć