 |
|
przeżyć to jeszcze raz, nie zważając na skutki.
|
|
 |
|
czasem chciałabym wrócić do pewnych momentów.
|
|
 |
|
ty jesteś tam, ja jestem tu, nie wiem co trzeba zrobić już.
|
|
 |
|
ja wiem, że lepiej byłoby nie czuć nic albo cofnąć czas.
nie chce z tym tak żyć, widocznie tak być musi.
ta chwila już nigdy, nigdy już nie wróci.
|
|
 |
|
Nie rezygnuje się z ludzi, których się kocha.
|
|
 |
|
ej stary idź po wódkę, bo nie radzę sobie z jutrem. a dziś zabiera wszystko, bo całe szczęście gdzieś prysło.
|
|
 |
|
Chyba mam taki moment, kiedy wszystko nagle popsuło się,
a jedynym rozwiązaniem jest czekanie, aż wróci do normy. mhm
|
|
 |
|
Kupiła najlepsze żelki, usiadła na drzewie, na które kiedyś tak często wspinała się z kumplami i wspominała te najlepsze chwile swojego dzieciństwa. Uśmiech nie schodził jej z twarzy, dopóki myślami nie doszła do teraźniejszości.
|
|
 |
|
Postanowiła się przyzwyczaić i zapomnieć. Zawsze tak postanawiała. No cóż, może wreszcie się jej uda. Ale ta nadzieja.. bez niej byłoby łatwiej.
|
|
 |
|
Potrafiła godzinami, leżeć na łące, wśród trawy. analizując każde z jego słów. nadal to robi. jednak jedynie za pomocą wspomnień.
|
|
 |
|
Nie rozumiem słów, którymi mówią do mnie inni. Ich pragnień, ich gestów i wyrazów ich twarzy. Ich prawdy, ich szczęścia, chyba nawet ich marzeń.
|
|
 |
|
Jadę autobusem, słuchawki na swoim stałym miejscu, muzyka w uszach dudni, a ja ogarniam wzrokiem świat znajdujący się za tą brudną szybą, szukam w Nim Ciebie.
|
|
|
|