 |
|
Rap to moja vendetta, na pełen etat jadę tak,
jak widzisz działam, nie czekam, wiem, że za darmo nic nie ma. / Śliwa. ;*
|
|
 |
|
Nie przeszkodzą mi durnie, to ja ten skurwiel pod presją,
z białą bandalą na twarzy wbijam się do interesu. / Śliwa. ;3
|
|
 |
|
Lepszy niż kiedykolwiek, publikę porwę ponownie.
Nigdy nie zdarzyło mi się kurwa nie być we formie. / oj tak. ;3 Śliwa. ;3
|
|
 |
|
`Jestem w tym mieście bezpieczny, robię ten rap wśród najlepszych. / Śliwa. ;3
|
|
 |
|
`jest Aspirato salutuj, jesteś frajerem but pucuj ! / Śliwa. ;*
|
|
 |
|
`Śliwa to, Śliwa tamto, w chuju mam dalej gram to.
|
|
 |
|
Nie bój się zmiany na lepsze! / WWO.
|
|
 |
|
Ty chcesz szacunek, ale czy sam szanujesz? Czy cie to interesuje, co i kto czuje? / 101 decybeli
|
|
 |
|
Na tych osiedlach juz nie jest tak jak dawniej,
patrzysz na twarze juz nie jest tak jak dawniej,
To co kochales juz nie jest tak jak fajne.
|
|
 |
|
Podaj mi teraz tak dla zasady jeden argument czemu mam się nie zabić.
|
|
 |
|
Ludzie piją by zapomnieć, zapominają nie pić.
|
|
 |
|
Usiądź ze mną jak kiedyś, zobacz
|
|
|
|