 |
|
aż tak boli Was to, że sędziowie wolą Barcelone a nie Real Madryt? z całym szacunkiem, Baca jest poprostu lepsza :] więc niech nikt nie ma pretensji o to, że to właśnie Blaugrana jest w finale i wygra Ligę Mistrzów :) Vamos Barca! \ wykreuj.mnie
|
|
 |
|
usiadła obok Niego. po Jej policzkach spływały ciurkiem słone łzy. On siedział zapatrzony w ziemię, w ręce ściskając szklankę z whiskey. złapała Go za rękę, błagając by na Nią spojrzał - On nadal tępo wpatrywał się w podłogę. 'to nie ma sensu' - syknął w końcu. z całej siły przytuliła się do Niego nie chcąc puścić. wstał, odtrącając Jej ręce i udając się w stronę wyjścia. wstała za Nim, łapiąc za rękę 'zostań,proszę' - błagała, ledwie trzymając się na nogach. ' to koniec, koniec, rozumiesz ? ' - wrzasnął, łapiąc za klamkę i wychodząc. wyszedł, a wraz z opuszczeniem mieszkania przez Niego - zniknęła połowa Jej serca, serca które już nigdy już nie pokocha tak mocno.
|
|
 |
|
nie lubię tych dni gdy czepiamy się siebie o byle gówno, każde z Nas ma inne zdanie i wychodzi z tego jedna wielka obraza z Twojej lub mojej strony. i do czego dzięki temu dojdziemy ? nie ogarniam kompletnie Naszego rozumowania.
|
|
 |
|
ja naprawdę już się w tym nie łapię. nie rozumiem tych słów, tych gestów, tego układu. mam dość, chyba chcę się od tego uwolnić. i choć wiem , że będę tego cholernie żałować, bo było to moim marzeniem - muszę to zrobić, tym razem już dla siebie - nie dla Ciebie. dla własnego dobra.
|
|
 |
|
coraz częściej pojawiają się te dni, gdy mamy ochotę się nawzajem pozabijać - kiedyś nawet nie było mowy o złym słowie w swoim kierunku. dziś wyrzucamy sobie winy prosto w twarz, wkurwiamy się niemiłosiernie - dzisiaj jesteśmy inni.
|
|
 |
|
i choćbym nie wiem jak zaprzeczała - ja po prostu zaczynam Cię nienawidzić.
|
|
 |
|
mimo wszystko chciałabym, żebyś umarł przede mną. miałabym, wtedy pełną świadomość, że już żadna inna nie skosztuje Twoich ust. wiem, że to cholernie egoistyczne, ale zwyczajnie marzę, żeby przysiąść przy Twoim grobie, delikatnie całując marmurę nagrobka, w końcu obiecałam, że Cię nigdy nie zostawię, a odchodząc jako pierwsza, załamałabym daną obietnicę.
|
|
 |
|
czasami, gdy przebudzam się w nocy mam nieodpartą ochotę do Ciebie zadzwonić, wydając rozkaz, że za pół godziny widzimy się w kościele bo właśnie naszła mnie chrapka na zaciągnięcie Cię do ołtarza i wyjście za Ciebie w pidżamie.
|
|
 |
|
najbardziej wkurwia mnie to, że mówicie o tej całej miłości przez Internet, telefon itp. jeżeli ktoś, nigdy w życiu nie napisał do osoby na której jej zależy, że ją kocha, że tęskni przez GG, sms-em bądź innym sposobem niech zostawi komentarz. dzienks za uwagę. \ wykreuj.mnie
|
|
|
|