 |
|
Róbmy coś spontanicznego , bez przemyśleń , by mieć wspomnienia , których nigdy nie zapomnimy
|
|
 |
|
W każdym drzemie bestia egoizmu. Nie każdy jednak pozwala wyjść jej na jaw, trzyma ją pod kluczem, dobrze zamkniętą i skrytą. Każdy z nas skrywa swoje drugie ja, drugie oblicze i drugą twarz. Najgorzej, kiedy to oblicze ukazuje się niespodziewanie i z wielkim hukiem. Dajmy się poznawać, nie bójmy się otworzyć przed innymi, nie bądźmy skryci. Bądźmy sobą. Tylko wartościowi i godni nas ludzie zaakceptują to, jacy jesteśmy bez najmniejszego 'ale'. Będą nas tolerować pomimo wad.
|
|
 |
|
Wiesz, mogę Cię kochać tak, że za każdym razem kiedy o Tobie pomyślę zabraknie mi tchu. Mogę za Tobą tęsknić tak bardzo, że nie będzie nocy, w której nie będę wylewała łez w poduszkę. Mogę cierpieć kiedy Cię zabraknie i kiedy odejdziesz, ale wolę to, niż być z Tobą wiedząc, że mnie nie kochasz. Pozwalam Ci iść i żyć własnym życiem./esperer
|
|
 |
|
Nie rozumiem. Nie rozumiem ludzi, którzy oceniają człowieka po rodzinie. Po tym kto Go wychował. Czy, gdy jesteśmy w brzuchach mamy możliwość wyboru rodziny? Nie. To nie od nas zależy czy będziemy mieć cudowną rodzinę, ojca alkoholika czy samotną matkę. Nie od nas zależy czy będą nas kochać i traktować jak największy dar od losu, czy jak największego śmiecia. A pomimo to ludzie z przykładnych, reklamowych rodzin, czują się lepsi, ponad nami - tymi, którzy od dziecka wiedzieli co to znaczy cierpieć i co to prawdziwy ból. Oddalibyśmy wszystko by choć raz nie dostać w twarz, nie zostać poniżonym, za jeden wieczór, spokojny, bez nasłuchiwania kroków, bo czas na karę. A kara za co? Za życie. Oddalibyśmy wszystko za spokojne dzieciństwo i nie zniszczoną psychikę. Wy dajecie sobie prawo do osądzania nas, skreślania i poniżania. Dajecie sobie prawo by czuć się lepszym, ale to my daliśmy radę wtedy i damy jutro. Damy radę zawsze, bo życie nas tak wychowało.
|
|
 |
|
w głowie dźwięk tłuczonych marzeń.
|
|
 |
|
Wiem jak to jest gdy na niczym nie zależy. Żyjesz, bo żyjesz, a tak naprawdę wciąż leżysz.
|
|
 |
|
Chyba muszę pozwolić mu odejść, chyba powinnam wreszcie pogodzić się z końcem./esperer
|
|
 |
|
Otworzyłam oczy i powoli wracały wszystkie wspomnienia. My leżący w kałuży krwi, pamiętam, że próbowałam się do ciebie dostać, a kiedy mi się udało, ułożyłam cie na swoich kolanach i próbowałam obudzić. Przecież musiałeś żyć, byłeś jedyną miłością mojego życia, i nadal nią jesteś, nie mogłeś umrzeć. Wciąż boli mnie wszystko, ale w końcu uratowałeś mi życie. Odepchnąłeś do tyłu, zamiast próbować manewrować kierownicą, wciąż nie mogę uwierzyć, że miałam tylko złamany malutki palec, podczas gdy ty.... Po mojej twarzy spływają łzy. Nasza miłość jest wieczna- nie zniszczy jej śmierć. Po prostu chciałabym, żebyś to wiedział.
|
|
 |
|
i będę cie kochać, do śmierci, do mojego ostatniego oddechu, a te ostatnie powietrze zmarnuje na to, aby powiedzieć ci, że jesteś miłością mojego życia.
|
|
 |
|
miłość, kiedy usta wymawiają wciąż to samo imię, kiedy kolor czerwony zaczyna nam się podobać, kiedy serce bije szybciej, a rzeczy, które mają miejsce na codzień są niezwykłe. ;*
|
|
 |
|
skoro wódka daje zapomnienie, skręty- szczęście i radość z głupich rzeczy, fajki ulge, pieniądze, wszystkie rzeczy materialne to czemu mimo wszystko wolimy żyć tym ' normalnym życiem ; gdzie miłość powoduje ból i rozpacz, gnębienie- depresje ? czemu chcemy żyć w ciągłym strachu, załamaniu, gdzie szczęście, zapomnienie i wszystko inne jest tak blisko? bo jesteśmy kurwa nienormalni.
|
|
 |
|
nigdy nie odpuszczam, bo nie tak mnie uczono.
|
|
|
|