głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy

Teksty znajomych użytkownika im_lethal

stoisz i się ślinisz   albo idziesz i zdobywasz

najaranaankaaa dodano: 30 kwietnia 2013

stoisz i się ślinisz , albo idziesz i zdobywasz

Bo przecież nie musi Cie kochać cały świat czasem wystarcza tylko jedna osoba..

siemamordox3 dodano: 29 kwietnia 2013

Bo przecież nie musi Cie kochać cały świat,czasem wystarcza tylko jedna osoba..

Kochać to znaczy czekać? Zajebiście. Tylko ile można czekać? Ile można znieść  wytrzymać  przemilczeć i przecierpieć? Tyle ile trzeba? Tylko  że ja już chyba nie mam cierpliwości  nie radzę sobie z tym. Czekanie  uciekający i mijający czas zabija. Wskazówki zegara są bezlitosne. Mam dość.

bez_uczuciowy dodano: 29 kwietnia 2013

Kochać to znaczy czekać? Zajebiście. Tylko ile można czekać? Ile można znieść, wytrzymać, przemilczeć i przecierpieć? Tyle ile trzeba? Tylko, że ja już chyba nie mam cierpliwości, nie radzę sobie z tym. Czekanie, uciekający i mijający czas zabija. Wskazówki zegara są bezlitosne. Mam dość.

I wiem  że chciałby być kimś więcej niż kumplem i wiem  że tak kurewsko się starał  a ja powiedziałam mu zwykłe  nie . I wiem jak cierpi  ale nic nie mogę z tym zrobić  bo nie zmuszę się do kochania go. esperer

esperer dodano: 29 kwietnia 2013

I wiem, że chciałby być kimś więcej niż kumplem i wiem, że tak kurewsko się starał, a ja powiedziałam mu zwykłe "nie". I wiem jak cierpi, ale nic nie mogę z tym zrobić, bo nie zmuszę się do kochania go./esperer

I dotyka mnie on  lecz nie ten. I próbuję jakoś iść do przodu  a ciągle stoję w miejscu. I niby seks  ale nie kochanie. esperer

esperer dodano: 29 kwietnia 2013

I dotyka mnie on, lecz nie ten. I próbuję jakoś iść do przodu, a ciągle stoję w miejscu. I niby seks, ale nie kochanie./esperer

Całował mnie  a ja nie czułam nic  jakby to wszystko działo się poza mną  jakby jego wargi wcale nie spoczywały właśnie na moich. W jego oczach oczach widziałam ten błysk  a we mnie był tylko wstręt do niego i dwa razy większy do siebie  Udałam  że wszystko jest dobrze  chwyciłam znowu jego rękę i wszystko tłumaczyłam sobie stresem związanym z nową sytuacją. Kiedy wracałam sama do domu ryczałam jak małe dziecko  tarłam wargi rękawem i plułam co jakiś czas  jakbym brzydziła się własnej osoby. Łzy spokojnie płynęły sobie po policzkach  a usta poczerwieniały od prób pozbycia się z nich jego smaku. Wtedy zrozumiałam  że to nie stres  że wszystko siedzi we mnie. Wiem  że narazie żadne wargi nie zsynchronizują się z moimi tak idealnie jak wtedy  że nie będzie już tak samo i moje próby zapchania tej pustki czymkolwiek  kończą się tym  że cierpię jeszcze bardziej. esperer

esperer dodano: 29 kwietnia 2013

Całował mnie, a ja nie czułam nic, jakby to wszystko działo się poza mną, jakby jego wargi wcale nie spoczywały właśnie na moich. W jego oczach oczach widziałam ten błysk, a we mnie był tylko wstręt do niego i dwa razy większy do siebie, Udałam, że wszystko jest dobrze, chwyciłam znowu jego rękę i wszystko tłumaczyłam sobie stresem związanym z nową sytuacją. Kiedy wracałam sama do domu ryczałam jak małe dziecko, tarłam wargi rękawem i plułam co jakiś czas, jakbym brzydziła się własnej osoby. Łzy spokojnie płynęły sobie po policzkach, a usta poczerwieniały od prób pozbycia się z nich jego smaku. Wtedy zrozumiałam, że to nie stres, że wszystko siedzi we mnie. Wiem, że narazie żadne wargi nie zsynchronizują się z moimi tak idealnie jak wtedy, że nie będzie już tak samo i moje próby zapchania tej pustki czymkolwiek, kończą się tym, że cierpię jeszcze bardziej./esperer

  Przychodzi dzień gdy masz mnóstwo wolnego czasu na który tak czekałaś. I paradoksalnie okazuje się  że leżysz w łóżku z bałaganem w głowie i w pokoju  bo jedyne co chciałabyś zrobić ze swoim czasem to podzielić się nim z tą osobą której obok Ciebie już nie ma.

siemamordox3 dodano: 28 kwietnia 2013

"-Przychodzi dzień gdy masz mnóstwo wolnego czasu na który tak czekałaś. I paradoksalnie okazuje się, że leżysz w łóżku z bałaganem w głowie i w pokoju, bo jedyne co chciałabyś zrobić ze swoim czasem to podzielić się nim z tą osobą której obok Ciebie już nie ma."

To nie brak miłości  to nie błędy  to nie sprzeczki sprawiły  że nie ma już mojego M i Twojego Y. To kłamstwa  które leciały jak najpiękniejsze ptaki z Twoich ust wprost do mnie. Zachwycały mnie swą nietuzinkowością  różnorodnością i oryginalnością. Sprawiały  że nie potrafiłem oddychać ani spać wciąż myśląc o każdym słowie i wyrazie Twojej twarzy wypowiadającej go. Biegłem za każdym wyrazem jak dziecko za motylem na łące. Chciałem je uchwycić i zachować już na zawsze w sercu wraz z Twoim spojrzeniem. Chciałem by były definicja Twojego imienia i Słońcem w pochmurne dni. Ale za chwilę obraz malowany Twoimi czerwonymi wargami spadł i rozpadł się na części. Miał na sobie pokrywę iluzji   która również zamieniła się na drobne fragmenty. Ptaki okazały się sępami. Jestem jak Prometeusz  ale różni nas to  że ja ukradłem Anioła Bogom  a oni za karę zesłali sępy by codziennie na nowo zjadały moje serce.

skejter dodano: 28 kwietnia 2013

To nie brak miłości, to nie błędy, to nie sprzeczki sprawiły, że nie ma już mojego M i Twojego Y. To kłamstwa, które leciały jak najpiękniejsze ptaki z Twoich ust wprost do mnie. Zachwycały mnie swą nietuzinkowością, różnorodnością i oryginalnością. Sprawiały, że nie potrafiłem oddychać ani spać wciąż myśląc o każdym słowie i wyrazie Twojej twarzy wypowiadającej go. Biegłem za każdym wyrazem jak dziecko za motylem na łące. Chciałem je uchwycić i zachować już na zawsze w sercu wraz z Twoim spojrzeniem. Chciałem by były definicja Twojego imienia i Słońcem w pochmurne dni. Ale za chwilę obraz malowany Twoimi czerwonymi wargami spadł i rozpadł się na części. Miał na sobie pokrywę iluzji, która również zamieniła się na drobne fragmenty. Ptaki okazały się sępami. Jestem jak Prometeusz, ale różni nas to, że ja ukradłem Anioła Bogom, a oni za karę zesłali sępy by codziennie na nowo zjadały moje serce.

Myślisz  że wraz z odejściem ukochanej osoby  odejdzie jakaś ważna cząstka Ciebie. Gówno prawda. Popłaczesz jakiś czas  będziesz sądzić  że Twoje serce łamie się na pół  a Ty możesz tylko bezradnie się temu przyglądać. Nie możesz znaleźć sobie miejsca  bo każde jest jakieś obce. Potem? Potem żyjesz dalej. Przestajesz zauważać  że już nie czekasz  że w sumie to już przeszłość jest Ci obojętna. Idziesz do przodu  poznajesz nowych ludzi  zakochujesz się  nienawidzisz  bawisz się jak dawniej  pijesz i okazuję się  że właściwie świat się nie skończył  a Ty nadal jesteś szczęśliwy. esperer

esperer dodano: 28 kwietnia 2013

Myślisz, że wraz z odejściem ukochanej osoby, odejdzie jakaś ważna cząstka Ciebie. Gówno prawda. Popłaczesz jakiś czas, będziesz sądzić, że Twoje serce łamie się na pół, a Ty możesz tylko bezradnie się temu przyglądać. Nie możesz znaleźć sobie miejsca, bo każde jest jakieś obce. Potem? Potem żyjesz dalej. Przestajesz zauważać, że już nie czekasz, że w sumie to już przeszłość jest Ci obojętna. Idziesz do przodu, poznajesz nowych ludzi, zakochujesz się, nienawidzisz, bawisz się jak dawniej, pijesz i okazuję się, że właściwie świat się nie skończył, a Ty nadal jesteś szczęśliwy./esperer

tak przyznaję  jestem zmienna w uczuciach. czasem chce mi się płakać  tak nagle   bez żadnego powodu. a czasem po prostu uśmiecham się do samej siebie. jednego dnia jestem szczęśliwa  a drugiego życie dla mnie traci sens. raz jestem zła  a potem mam ochotę przytulić się do przypadkowej osoby. ale jeśli pytasz czy miłość jest dla mnie czymś zmiennym  odpowiedź brzmi   nie. jeśli kocham to na całego. nie ma trochę. nie ma nic po środku..

siemamordox3 dodano: 28 kwietnia 2013

tak przyznaję, jestem zmienna w uczuciach. czasem chce mi się płakać, tak nagle , bez żadnego powodu. a czasem po prostu uśmiecham się do samej siebie. jednego dnia jestem szczęśliwa, a drugiego życie dla mnie traci sens. raz jestem zła, a potem mam ochotę przytulić się do przypadkowej osoby. ale jeśli pytasz czy miłość jest dla mnie czymś zmiennym, odpowiedź brzmi - nie. jeśli kocham to na całego. nie ma trochę. nie ma nic po środku..

Wiedziała  że ma wyjebane. Poszła do niego i tak poprostu wygarnela jak się z tym czuje . Powiedział  że nic się nie dzieje i zostawił jak idiotke  bo patrzyli kumple. Później nie odczuwała tego samego  co po zwykłej kłótni z nim..Wtedy był smutek  teraz pustka. Niczego nie żałowała  bo skoro potrafiła mu wygarnąć i ją olał najwidoczniej nie był jej wart. Historia jak milion innych  tylko w życiu nie umiemy wygarnac  ani odpuścić  a tym bardziej zapomnieć..

siemamordox3 dodano: 28 kwietnia 2013

Wiedziała, że ma wyjebane. Poszła do niego i tak poprostu wygarnela jak się z tym czuje . Powiedział, że nic się nie dzieje i zostawił jak idiotke, bo patrzyli kumple. Później nie odczuwała tego samego, co po zwykłej kłótni z nim..Wtedy był smutek, teraz pustka. Niczego nie żałowała, bo skoro potrafiła mu wygarnąć i ją olał najwidoczniej nie był jej wart. Historia jak milion innych, tylko w życiu nie umiemy wygarnac, ani odpuścić, a tym bardziej zapomnieć..

Nienawidzę takich wieczorów  które przepełnione są niechęcią do życia. ciągłe zamulanie  siedzenie w czterech ścianach i ucieczka pisanie. masa myśli  cholerna tęsknota za przeszłością. odczuwanie pustki  która towarzyszy w czterech wyblakłych ścianach. w tle gra muzyka  ale co to daje? powrót przeszłości  doszukiwanie się w każdym wersie tego czegoś  co łączy dwie płaszczyzny przestrzeni. teraźniejszość miesza się z przeszłością  a ja nie mówię  że mam dość. jedynie szepczę  że brakuje mi pewnych rzeczy. uświadamiam sobie  jak ważne było posiadanie przyjaciół  i jak wciąż to jest ważne. ludzie przychodzą  a następnie odchodzą i ciężko z tym się godzić. szczególnie wtedy  gdy powstaje świadomość  że coraz trudniej jest zdobyć przyjaciela  osobę  której się zaufa i powierzy tajemnice oraz życie. mało  kto jest dobrą osobą na to miano.i to boli  ponieważ ciężko jest przełamać swoje słabości i się zmienić  po to aby pokazać się z tej lepszej strony.a najgorsza jest świadomość odrzucenia.

siemamordox3 dodano: 28 kwietnia 2013

Nienawidzę takich wieczorów, które przepełnione są niechęcią do życia. ciągłe zamulanie, siedzenie w czterech ścianach i ucieczka pisanie. masa myśli, cholerna tęsknota za przeszłością. odczuwanie pustki, która towarzyszy w czterech wyblakłych ścianach. w tle gra muzyka, ale co to daje? powrót przeszłości, doszukiwanie się w każdym wersie tego czegoś, co łączy dwie płaszczyzny przestrzeni. teraźniejszość miesza się z przeszłością, a ja nie mówię, że mam dość. jedynie szepczę, że brakuje mi pewnych rzeczy. uświadamiam sobie, jak ważne było posiadanie przyjaciół, i jak wciąż to jest ważne. ludzie przychodzą, a następnie odchodzą i ciężko z tym się godzić. szczególnie wtedy, gdy powstaje świadomość, że coraz trudniej jest zdobyć przyjaciela, osobę, której się zaufa i powierzy tajemnice oraz życie. mało, kto jest dobrą osobą na to miano.i to boli, ponieważ ciężko jest przełamać swoje słabości i się zmienić, po to aby pokazać się z tej lepszej strony.a najgorsza jest świadomość odrzucenia.

Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Darmowe galerie i hosting zdjęć