 |
|
Biorę kocyk, kołdrę i poduszkę
Myślę o następnym dniu, myślę kiedy w końcu usnę
|
|
 |
|
Problemy w życiu są tak bardzo rozpowszechnione,
że nie dajesz sobie rady i lądujesz znowu w rowie.
|
|
 |
|
Sen to nie jawa, ludzie mówią Ci spierdalaj
|
|
 |
|
Ograniczenia jakie daje nam codzienność
mogą spowodować, że tracisz własną samodzielność
poszukując wciąż pomocy, wciąż szukając rozwiązania
kwestią otrzymania tego jest taktyka przekonania
|
|
 |
|
mam parę osób które były dla mnie ważne przez pare dobrych lat, na których mówiłam brat lecz dziś są dla mnie jak wysypisko skonczonych smieci
|
|
 |
|
próbuje złapac powietrze choc jest mi coraz ciężej, niewiem czy słuchac serca czy łapac za ręke szczęscie
|
|
 |
|
Dlaczego zawsze gdy byłeś naćpany miałeś 'jazdę' na mnie? Dlaczego nie chciałeś wtedy skakać z okien jak Twoi kumple od tematu? Akurat musiałeś wbijać mój numer, wypisywać te wszystkie cudowne rzeczy? Mogłeś mieć tą jebaną pewność, że tylko ja będę rozmawiać z Tobą o rzeczach mało inteligentnych o czwartej nad ranem w poniedziałek.. dlatego nienawidzę tego ścierwa jakim jest feta. Zniszczyła Twój organizm, mózg i moją psychikę. / Stostostopro .
|
|
 |
|
Zastanawiam się czy czasem pomyślisz o mnie. Tak na chwilę, przypomnisz sobie o istnieniu tej właśnie 'gówniary', dla której obiecywałeś przyszłość. / Stostostopro .
|
|
 |
|
' a gdyby tak, zatrzymać czas, i oglądnąć te momenty, w których wszystko zawaliliśmy i zniszczyliśmy, moglibyśmy sobie, wtedy wszystko wytłumaczyć .. i poznawać świat na nowo .. a o przeszłości zapomnieć .. i już do niej nie wracać. '
|
|
 |
|
' pamiętasz smak pierwszego papierosa i alkoholu? było ohydne i gorzkie. ale mimo wszystko brnąłeś w to dalej, bo dodawało energii i zawracało w głowie. tak samo jest z pierwszą miłością. '
|
|
 |
|
' i to, co robię, to jest to sprawdzanie, czy można się poczuć jeszcze
gorzej. nie. nie można. ' / Jakub Żulczyk
|
|
 |
|
' a teraz wyjdę z pokoju, jebnę tak drzwiami, że wypadną z futryn, ubiorę się, wezmę jakieś drobne, kupie na przystanku bilet i pojadę w cholerę. '
|
|
|
|