 |
|
Obiecaj mi coś- cokolwiek.
Choćby spacer w deszczu, lizaka o 14:14, czy kwiaty na urodziny.
Obietnice wiążą ludzi - nie pozwalają im odejść.
|
|
 |
|
Może się świat jebać , może w tym czasie na
ziemie spaść cholerny meteoryt czy jakaś pierdolona inwazja ufoludków ,
jak biorę bucha , reszta mnie nie obchodzi
|
|
 |
|
-masz, tutaj rachunek. - jaki rachunek do cholery?! - jak to jaki? ten za, 398 nieprzespanych nocy,879 zuzytych chusteczek, 6 litrów wypitego wina, 297 wypalonych papierosów,12 zjedzonych tabliczek czekolady i 8 litrów pochlonietych lodów.+ 22% vat, za opuchniete oczy i rozmazany tusz
|
|
 |
|
W chuj czasu minie zanim calkowicie ogarnę Twoje teorie
|
|
 |
|
Przepadłam w myślach na kilka godzin .
Spojrzałam na telefon , kilka nieodebranych połączeń od ziomków , nie
chcialo mi się oddzwonić . Złapałam kurtkę i paczkę Marlboro wyszłam
przed dom , usiadłam na schody i wyciągając kolejnego papierosa
próbowałam nie myśleć o Tobie .
|
|
 |
|
i nie pierdol mi tu, ze to i tak było bez sensu ! Bo bez sensu to jest 'Moda na Sukces' albo gorzka czekolada, ale nie my do cholery, nie my!
|
|
 |
|
I owszem , mogę wszystko . Mogę jej wyjebac , mogę sprawić by jej życie stało się koszmarem . Ale nie potrzebuje tej satysfakcji . Bo i tak oboje wiemy ze ja zawsze byłam i będę lepsza , i nie muszę tu o sobie w jakikolwiek sposób przypominać .
|
|
 |
|
Zaczęło mi brakować poczucia, że jestem
najlepsza. Zaczęło mi brakować poczucia, że potrafię. Zaczęło mi
brakować poczucia, że jest jak chcę.
|
|
 |
|
była też niepokojąco nieprzewidywalna. Mogła się śmiać godzinami na widok chmury w kształce muszli klozetowej lub czegoś równie głupiego, a zaraz potem robiła się smutna i popadała w przygnębienie. Trudno było stwierdzić, o czym myślała.
|
|
|
|