 |
|
Po takiej sytuacji, ktora miala wczoraj miejsce powinnam Ci zrobic dzis awanture, wyzwac od najgorszych... Wole milczec, to cie zaboli bardziej niz krzyki...
|
|
 |
|
Nie kochanie nie jestem zazdrosna o to, ze chciales tanczyc z tamta panna...
|
|
 |
|
Nagle obudzil mnie glosny dzwonek mojego telefonu... Bylo cos okolo3;30, oprocz brata i Niego nikt nie ma prawa do mnie o tej porze dzwonic, wiec wkurwiona odebralam telefon , nieprzyjemnym " czego kurwa?!" okazalo sie, ze to laska mojego brata... Odrazu zmienilam ton i slyszac jej zaplakany glos spytalam co sie stalo, ona zaplakana odpowiedziala" ja juz nie wiem co mam robic! Znow sie najebal z Siata i zaczeli sie napierdalac, wlaczylo sie w to jeszcze z 10 typow!" bez zastanowienia powiedzialam jej, ze ma do niego podejsc jebnac mu w pysk by otrzezwial i krzyknac, ze jego siostre napierdalaja na 55 , zdazylam tylko dodac by po tych czynach biegla za nim... Po 10 minutach bylo obydwoje pod moim domem... Polozylysmy go spac do mojego lóżka, a same zeszlysmy na dol i saczac Jacka Daniel'sa rozmawialysmy o zyciu do rana... Na wychodne podziekowalas i stwierdzilas, ze znam go na wylot... W koncu to moj brat...
|
|
 |
|
Dylemat... Czy cie obudzic tak jak ty mnie wczoraj, czy pozwolic ci slodko spac....
|
|
 |
|
Postanowienie noworoczne?? Nie zakochac sie w zadnym facecie!! Jednak zlalazl sie ten brunet z czarnymi oczkami, pieknym usmiechem i tymi 180 cm wzrostu, przez ktorego moje postanowienie odeszlo w niepamiec....
|
|
 |
|
Dzieki tym wspanialym ludziom z L2B czuje do ciebie jeszcze wiekszy wstret i latwiej mi ciebie wysmiewac... Teraz wiem jaka bylam glupia wiazac sie z Toba... Szkoda ze nikt wczesniej nie mial odwagi mi tego powiedziec...
|
|
 |
|
A dzis przechodzac obok ciebie na korytarzu nie czuje do ciebie nic procz pogardy...
|
|
 |
|
Zastanawiam sie czasem co go bardziej boli... To, ze mnie stracil, czy to ze ty zajales jego miejsce...
|
|
 |
|
Spotykamy sie juz dluzszy okres czasu, czesto mnie odwiedzasz, zachowujemy sie jakbysmy bylo para, robimy wszytskie rzeczy , które robia ludzie w zwiazku, mimo to nie jestesmy razem, jest nam tak idealnie! Tylko moja mama sie dziwi, ze nadal miedzy nami nie jest nic wiecej niz kolezenstwo...
|
|
 |
|
Wiem, ze jestes o 7 lat starszy, ale wiem tez, ze lubisz sie mieszac w kazda borute i czesto pod wplywem % sie zaczynasz w innych, wiem rowniez ze zawsze sobie poradzisz... Ale nie wytrzymalabym widoku Twojej obitej twarzy, wiec mi nie pierdol, ze mam Ci nie mowic co masz robic, ktos musi!
|
|
|
|