 |
|
wiesz co mi się marzy? chodzić po Twoim mieszkaniu , w Twojej koszuli po wspólnie spędzonej nocy.
|
|
 |
|
Bóg nie zdejmuje ciężarów, wzmacnia tylko plecy.
|
|
 |
|
dziś mija rok odkąd Nasze drogi się rozeszły, odkąd Nasze nazwajem splecione palce, zostały rozplątane na zawsze, odkąd nie ma Nas. i jest mi chyba trochę przykro, trochę źle, trochę smutno i chyba troszkę tęskno. / samowystarczalna
|
|
 |
|
Uderzyłam dziś rzeczywistość , bo nie była taka jak w moich marzeniach . Płakałam za przeszłoscią bo teraz uważam ją za idealną . Lgnę do przyszłości bo wierzę ,że będzie w końcu dobra. Cóż za bezsens
|
|
 |
|
jeszcze tylko czasami chciałabym popatrzeć w te oczy czy też skryć się w te dające schronienie ramiona, posłuchać jak biję Twój najpiękniejszy organ, jeszcze tylko czasem pomyślę co u Ciebie, czy też zachcę Cię mieć od tak po prostu, jeszcze tylko czasem słabość do Ciebie daje się we znaki, choć toczę z nią walkę odkąd zrozumiałam, że Ciebie już nie będzie, jeszcze tylko czasem zastęsknie, tak sentymentalnie - raz na jakiś czas. / samowystarczalna
|
|
 |
|
zastanawiam się co by było, gdybym więcej razy była tam gdzie Ty, gdybyśmy więcej razy przebywali w tych samych miejscach, gdybyśmy mieli więcej czasu na rozmowe i na poukładanie Naszych światów w całość, co by było, gdybyśmy o kilka sekund dłużej popatrzyli sobie w pewnym momencie w oczy, co by było, gdyby należało do Nas wiecej nocy, co by było gdybyśmy wtedy dłużej trzymali swoje dłonie, gdyby Nasz uścisk trwał dłużej? co by było, gdyby między Nami nie było tyle udawanej obojętności? / samowystarczalna
|
|
 |
|
nie wróciłeś rok temu, nie wracaj i teraz. / samowystarczalna
|
|
 |
|
wiesz, co jest najgorsze? to, że nie potrafię
walczyć o to, co kocham. nigdy nie umiałam.
Nigdy.
|
|
 |
|
,Nie ma nic piękniejszego od uśmiechu, który
zmagał się ze łzami
|
|
 |
|
To jeszcze nie koniec, tak łatwo się nie
poddawaj, to jeszcze nie koniec życie toczy
się nadal.
|
|
 |
|
Bądź silna, wytycz granice, nie ufaj ludziom,
bo i tak cię wykorzystają, kiedy tylko odkryją
twoją słabość. Nie płacz. Płacz czyni cię
bezbronną i nieodporną na ciosy. Tracisz
wyrazistość. Nie okazuj złości. Przez złość
przemawia bezsilność. Nie bądź zbyt
wylewna, radosna, entuzjastyczna, bo kiedy
spadniesz, bardziej zaboli. A zatem graj. Tylko
gra sprawi, że zachowasz siebie.
|
|
|
|